Wcześniej prokuratorzy uznali dowody przeciwko niemu za niewystarczające, a oskarżającą go 32-letnią pokojówkę za niewiarygodną.
Domninique Strauss-Kahn został aresztowany na nowojorskim lotnisku JFK 14 maja. Został on oskarżony o napaść seksualną na pokojówkę z luksusowego hotelu Sofitel. Kilka tygodni później prokuratura ujawniła, że oskarżająca Straussa-Kahna kobieta, która przybyła do USA z Gwinei, kłamała w swoim wniosku imigracyjnym. Kobieta twierdziła, że została zgwałcona przez żołnierzy, co okazało się nieprawdą. Fakty te podważyły wiarygodność pokojówki. Dodatkowo okazało się, że w zeznaniach kobiety są nieścisłości.
Wczoraj nowojorscy prokuratorzy na wniosek obrońcy wycofali zarzut napaści seksualnej na pokojówkę wobec wobec byłego dyrektora. Zwrócili się do sądu o oddalenie zarzutów. Francuski polityk nie przyznał się do winy, jednak po skandalu, jaki wybuchł w związku z zarzutami, zrezygnował ze stanowiska szefa MFW.
Zastosowano wobec niego areszt domowy, który został uchylony na początku lipca. Część komentatorów uważa, że zarzuty wobec Strauss - Kahna mają związek z tym, iż zagrażał on szansom Nicolasa Sarkozy'ego na reelekcję w wyborach prezydenckich zaplanowanych na kwiecień przyszłego roku.
IAR
Źródło:IAR































































