REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zaproponujcie nam lepsze warunki, a zmienimy bank

2012-05-22 12:36
publikacja
2012-05-22 12:36
Dodaj Bankier.pl w Google
W rękach wypowiadających się w ten sposób klientów spoczywa dziś 7 mld przychodów dla sektora. Jest o co walczyć, lecz nie wystarczy już wyłącznie niższa cena.



Jak zadowolić polskiego klienta banku? Wciąż niską ceną i wysoką jakością obsługi przede wszystkim. Przyzwyczailiśmy się za to do dostępności oddziałów, sprawnej infolinii i bankowania w internecie, dlatego takie slogany coraz rzadziej chwytają nas za serce, wynika z badania* przeprowadzonego przez Deloitte na klientach banków tej części Europy (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia).

Oferta podobna, a potrzeby różne


Nie oznacza to, że klient nie da się dziś już niczym zaskoczyć. Zainteresowani sami wskazują obszary niedociągnięć, które przy większej trosce banku, mogłyby szybko stać się jego kartą przetargową w rynkowych potyczkach o klienta. Dużą rolę przywiązuje się do możliwości takiego modyfikowania oferty, żeby odpowiadała na faktyczne potrzeby posiadaczy kont, kart czy kredytów. Klienci zgłaszają też zapotrzebowanie na wsparcie w zarządzaniu prywatnymi finansami i możliwość konsultacji z dedykowanym sobie doradcą. „Banki powinny w większym stopniu analizować rzeczywiste potrzeby swoich klientów oraz dostarczać usługi ważne dla tych segmentów, na których chcą się skupić", czytamy w podsumowaniu badania.

Niemały wkład w decyzję klienta nadal ma reklama. Tocząca się walka o uwagę odbiorców kieruje marketingowy przekaz w stronę przerostu formy nad treścią, podczas gdy ankietowani przez Deloitte wyraźnie podkreślają, że najważniejsza dla nich jest zgodność komunikatu z prawdziwymi warunkami oferty.

Coraz więcej nielojalnych


Wiele wskazuje na to, że w przyszłości klienci banków będą coraz mniej lojalni. Potwierdza to ostatnie badanie Deloitte, według którego już co trzeci Polak deklaruje swobodę w związku ze swoją instytucją. Mimo to, zaledwie 12% ankietowanych rodaków miało do czynienia z więcej niż jednym bankiem. Bardziej mobilni okazali się Czesi (17%), Węgrzy (28%) i Słowacy, z których ponad połowa dzieli swoje produkty pomiędzy kilka instytucji.

Przyczyną rozdźwięku pomiędzy tymi, którzy chcieliby zmiany a tymi, którzy się na nią zdobyli są m.in. koszty transakcyjne wynikające z przejścia pod skrzydła innej instytucji. Niemałe znaczenie dla polskich klientów mają też kredyty hipoteczne, które przy zmianie instytucji trzeba by refinansować, co w nowych, zaostrzonych warunkach rynkowych wydaje się to rodzić problemy. Klienci wyznają też, że zmiana się nie opłaca, bo coraz trudniej o zdecydowanie lepszą ofertę u konkurencji - rynek zmienia się w takim tempie, że w wielu przypadkach oferuje dziś zbliżone warunki produktów. I znowu jesteśmy w punkcie wyjścia, nad którym wisi napis "zaproponujcie nam warunki adekwatne do potrzeb".

mw/Bankier.pl

*“Kurs na zmiany. Doświadczenie klienta w relacjach z bankami”, Deloitte, maj 2012
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~kilian
BAnk poznaje sie po tym, jak podchodzi do klienta chcacego zaciagnac kredyt. To troche jak powiedzenie, ze najlepszych przyjaciol poznaje sie w biedzie. Ja juz przyjaciela poznalem...
~Klex
(...) Bardziej mobilni okazali się Czesi (17%), Węgrowie (28%) (...)

Węgrowie? To może zaczniemy o sobie mówić/pisać "Polakowie", a o Czechach "Czechowie"...
~max
Tak, to kompromitacja rzadko spotykana. Myślałem, że to tylko Komorowski jest zdolny do pisania z błędami. Widocznie to wykształciuch z dużego miasta.
~max
Zbliża się powoli światowa zapaść finansowa, gdzie agresywnych i drapieżnych tłustych kotów poznają pierwsi kredytobiorcy w walutach. Papierowy i wirtualny pieniądz ( fiat money)
będzie silnie tracił na wartości. Pozbyłem się kart płatniczych, spłaciłem kredyt. Obracam wyłącznie gotówką ( na lokacie zero) --zasada prawie żadnej
Zbliża się powoli światowa zapaść finansowa, gdzie agresywnych i drapieżnych tłustych kotów poznają pierwsi kredytobiorcy w walutach. Papierowy i wirtualny pieniądz ( fiat money)
będzie silnie tracił na wartości. Pozbyłem się kart płatniczych, spłaciłem kredyt. Obracam wyłącznie gotówką ( na lokacie zero) --zasada prawie żadnej kasy w bankach. Trzymam małe kwoty do bieżących zakupów przez Internet i regulowania opłat. Inwestycja tylko w walory fizyczne. Jestem wolnym człowiekiem a nie niewolnikiem tłustych kotów. Tzw. gwarancje bankowe są tylko teoretyczne i dla naiwnych. Nadmuchane ceny mieszkań i domów są u nas na początku trendu spadkowego.
~Setu
Jak skutecznie okraść mieszkańców Polski??

Wystarczy kilka kroków dla bankstera:
- dać dużo taniego kredytu
- zabrać zyski firmom sprzedając im opcje walutowe
- zabrać wypłaty ludziom pracującym sprzedając im kredyt w walucie
- dokonać konfiskaty mienia tym, którzy oszczędzają poprzez inflację i drukowanie fiat
Jak skutecznie okraść mieszkańców Polski??

Wystarczy kilka kroków dla bankstera:
- dać dużo taniego kredytu
- zabrać zyski firmom sprzedając im opcje walutowe
- zabrać wypłaty ludziom pracującym sprzedając im kredyt w walucie
- dokonać konfiskaty mienia tym, którzy oszczędzają poprzez inflację i drukowanie fiat money
- shortować akcje, żeby i to sprzedali
- na koniec wyspekulować ceny hard goods i commodities do niebotycznego poziomu.
- na koniec kupić politykę i dalej jechac w kółko macieju ;-)

Ktoś jeszcze chce brać kredyt, spotykac się z bankami??

~seth
tam do nich w ogóle iść.

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki