Niedoskonałości samej ustawy o zamówieniach publicznych wynikają z braku precyzyjnych przepisów wykonawczych – zauważa Edward Szwarc z PZPB. Chodzi o to, żeby przepisy dokładnie regulowały możliwość wniesienia protestu czy odwołania – precyzuje Szwarc.
Można tylko powiedzieć - O Boże - dlaczego nie grzmisz jak to słyszysz?? A czy Pan Edward Szwarc z PZPB słyszał kiedyś pojęcie FIDIC (bo VOB gdzieś słyszał)? Dobrze byłoby aby Edward Szwarc z PZPB chociaż JEDEN raz przeczytał Dyrektywę 17 lub 18, Rozporządzenia Rady lub Komisji Europejskiej dotyczące zamówień publicznych i Można tylko powiedzieć - O Boże - dlaczego nie grzmisz jak to słyszysz?? A czy Pan Edward Szwarc z PZPB słyszał kiedyś pojęcie FIDIC (bo VOB gdzieś słyszał)? Dobrze byłoby aby Edward Szwarc z PZPB chociaż JEDEN raz przeczytał Dyrektywę 17 lub 18, Rozporządzenia Rady lub Komisji Europejskiej dotyczące zamówień publicznych i zechciał dowiedzieć się co to jest GPA. Brak wiedzy zabija. Dobrze byłoby aby ten Pan nie wypowiadał się na tematy, które są mu obce. A tak swoją drogą - to jakich aktów wykonawczych do ustawy pzp brakuje?? Panu Edwardowi Szwarcowi z PZPB marzy się chyba, aby jak przed 2001 rokiem to ministrowie decydowali o kształcie ustaw i wydawali akty wykonawcze po uważaniu. Ten czas już dzięki Bogu minął - do ustaw można wydawać wyłącznie akty wykonawcze w ustawie wskazane i to w zakresie określonym ustawą. A ponadto dobrze byłoby aby Edward Szwarc z PZPB przyjął, że już od 2004 roku jesteśmy członkiem UE.