REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zaczęło się wygaszanie Rodziny na Swoim

2011-11-08 13:20
publikacja
2011-11-08 13:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Gwałtownie spadła liczba kredytów z dopłatami do odsetek. W październiku banki udzieliły ich o dwa tysiące mniej niż we wrześniu. To drugi po lutym najsłabszy miesiąc RnS w tym roku.


Po tym jak we wrześniu banki udzieliły 5757 kredytów w ramach RnS o łącznej wartości 1,19 mld zł, w październiku widać już tąpnięcie. Wrześniowy sukces w dużej mierze był efektem realizacji wniosków złożonych przed wprowadzeniem niekorzystnych zmian w programie 31 sierpnia br., prawdopodobnie część tych kredytów wypłacona została również w październiku. W październiku  kredyt z dopłatami otrzymały 3753 osoby. Gdy spojrzy się na ich wartość – 726 mln zł – widać już, że w statystykach znalazły się zarówno te wnioskowane jeszcze w ramach wysokich limitów cen metra kwadratowego mieszkania, jak i już po zmianie w ostatniego dnia sierpnia, gdy limity zostały obniżone dla rynku wtórnego o prawie 43 proc. i o blisko 29 proc. dla rynku pierwotnego. Średnia wartość kredytu z dopłatami do odsetek za październik należy do najniższych w tym roku i wynosi 193,4 tys. zł. Dla porównania we wrześniu było to 207 tys. zł.

Ustawodawca, ograniczając dostęp do kredytów z dopłatami, z pewnością może już mówić o pewnym sukcesie. Na powtórkę sprzedaży kredytów z programu Rodzina na Swoim z ostatniego kwartału 2010 roku w tym roku już się nie zanosi. W trzy ostatnie miesiące zeszłego roku klienci otrzymali  14 324 takie kredyty (średnio blisko 4,8 tys. miesięcznie). Zainteresowani kredytami z dopłatami do odsetek mają czas na złożenie wniosku do końca 2012 roku.

Halina Kochalska, Open Finance

Wakacje na giełdzie


/ Open Finance
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy koncern tytoniowy w Polsce: wygaszamy papierosy, bo nie widzimy dla nich przyszłości
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~malgorzata
Cieszę się, że nie wahałam się i skorzystałam z dopłat w ramach programu Rodzina na swoim. Przyznam o dziwo, że gdyby nie deweloper to bym się nie odważyła. Tymczasem w biurze Family House sami mi doradzili, że spełniam kryteria programu, za co jestem im wdzięczna.
~kasia-aa
jak do końca 2011? dobrze zostało napisane- do końca 2012!
~lolek
do końca 2012 roku? oj chyba autor walnął się w najważniejszej informacji z tej notki bo powinno być do końca 2011 roku
infinum
No i super, w końcu ceny mieszkań wrócą do normy i będą kosztowały tyle ile przed 2004 :D
~ta odpowiada ~vrrrrrrrrr
albo przez Chrystusem lol
~hiporady.pl
Zgadzam się. Zawsze uważałem, że to nieuczciwe wspierać pewną grupę społeczeństwa kosztem innych. Jaki sens ma ustalanie limitów metrażowych na RnS? Rodzina z 4 dzieci nie może kupić mieszkania większego niż 75m2 ponieważ.... no właśnie - dlaczego? Bo państwo uważa, że tyle im wystarczy - czy nie przypomina to "zapisów na mieszkania" Zgadzam się. Zawsze uważałem, że to nieuczciwe wspierać pewną grupę społeczeństwa kosztem innych. Jaki sens ma ustalanie limitów metrażowych na RnS? Rodzina z 4 dzieci nie może kupić mieszkania większego niż 75m2 ponieważ.... no właśnie - dlaczego? Bo państwo uważa, że tyle im wystarczy - czy nie przypomina to "zapisów na mieszkania" w poprzednim ustroju? Czy nie lepiej byłoby ustalić maksymalny limit kwotowy podlegający dopłacie? Klient sam ustalałby jakie mieszkanie spełni jego potrzeby. Konsekwencją RnS będzie za kilka lat niedosyt na rynku mieszkań o większych metrażach co... zapewne jakiś sprytny polityk wykorzysta jako powód braku przyrostu naturalnego powodowanego brakiem przestrzeni życiowej.

Im więcej ingerencji państwa w rynek, tym konsekwencje społeczno ekonomiczne będą w dłuższym czasie poważniejsze. Zapraszam na hiporady.pl gdzie staramy się walczyć z mitami i oszustwaki, którymi codziennie zalewają nas instytucje finansowe i rządowe.

Powiązane: Rodzina na swoim

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki