REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za kilka miesięcy można pomyśleć o przewalutowaniu kredytu z franków na złote

2008-07-15 08:04
publikacja
2008-07-15 08:04
Dodaj Bankier.pl w Google
Rok temu frank szwajcarski kosztował 2,26 zł, zatem w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy osłabił się o ponad 10 proc. Co to oznacza dla osób mających kredyty hipoteczne lub planujących zadłużyć się na zakup mieszkania lub budowę domu? Osoby teraz zadłużające się we frankach szwajcarskich muszą liczyć się z tym, że im bardziej złoty się wzmacnia, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo korekty i czasowego osłabienia złotego, co z kolei zwiększy ratę kredytu we franku.

– Ryzyko jest oczywiście, bo teraz ryzyko korekty osłabiającej złotego jest większe. Z drugiej strony o tej korekcie mówiło się, kiedy frank kosztował 2,10–2,12 – mówi Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance. Ale nawet jeżeli złoty osłabnie, to i tak korzyści z zadłużania się we franku będą wyraźnie wyższe niż w przypadku kredytu złotowego. Z wyliczeń Expandera wynika, że obecnie różnica między ratami w złotych i frankach dla kredytu w wysokości 300 tys. zł zaciągniętego na 30 lat wynosi prawie 600 zł. Żeby raty się wyrównały, frank musiałby kosztować nawet 2,70–2,80 zł.

– Biorąc teraz kredyt we frankach, trzeba zdać sobie sprawę z tego, że złoty może przejściowo osłabnąć, dlatego trzeba liczyć się z wygospodarowaniem środków na przejściowy wzrost raty kredytu we frankch – dodaje Mateusz Ostrowski.

Podobne założenie muszą zrobić osoby, które do tej pory nie przewalutowały kredytu w złotych na franki. – Trzeba dobrze policzyć koszty, uwzględniając np. to, że bank zarabia także na spreadzie walutowym, a różnicy w kursie, po którym udziela nam kredytu i po którym my musimy go spłacać – mówi Piotr Krawczyński, analityk Domu Kredytowego Notus.

Lepiej było to zrobić około dziesięć miesięcy temu – wtedy zysk z umocnienia złotego i uniknięcia skutków wzrostu WIBORU byłby relatywnie duży i niwelowałby potencjalne koszty takiej operacji (koszty spreadu walutowego, ewentualne prowizje za przewalutowanie). – Jeżeli ktoś już wytrzymał obecny poziom stóp procentowych i jest przygotowany na minimalne podwyżki oprocentowania, to za rok, najwyżej dwa lata może spodziewać się obniżek stóp procentowych – mówi Piotr Krawczyński.

Według ekonomistów stopy procentowe wzrosną w tym roku maksymalnie o 0,5 pkt proc., podczas gdy w ciągu ostatnich 15 miesięcy wzrost ten wyniósł 2 pkt proc. Co prawda oddala się perspektywa obniżek stóp, choć niewykluczone, że przy spadającym wzroście gospodarczym RPP zdecyduje się na ten ruch już w 2009 roku.

W jakiej sytuacji są te osoby, które trzy, cztery lata temu brały kredyt we frankach szwajcarskich ? Kiedy stopy procentowe w Polsce osiągną prawdopodobny docelowy poziom? W jakim okresie kredyt we frankach jest korzystniejszy?

Mirek Kuk

Więcej: Gazeta Prawna 15.07.2008 (137) – str.5
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~jan
sa tylko i wylacznie niepotrzebna paplanina majaca na celu dowartosciowanie tychze ludzi ktorzy w zyciu kredytu zadnego nie wzieli ale za to jakze pieknie dywaguja kiedy przewalutowac czy w czym brac kredyt. prawda jest jedna niezaleznie jakie bzdury wypisuja: przewalutowanie kredytu nie oplaca sie nigdy nawet teraz jak frank mocno sa tylko i wylacznie niepotrzebna paplanina majaca na celu dowartosciowanie tychze ludzi ktorzy w zyciu kredytu zadnego nie wzieli ale za to jakze pieknie dywaguja kiedy przewalutowac czy w czym brac kredyt. prawda jest jedna niezaleznie jakie bzdury wypisuja: przewalutowanie kredytu nie oplaca sie nigdy nawet teraz jak frank mocno potanial a byl drogi kiedy kredyt sie wzielo. bo mianowicie po przewalutowaniu zaczyna sie kredyt splacac w zlotych a zlotowka to mozna sobie co najwyzej podetrzec tu czy tam.
~rex
jaka musze zaplacic bankowi, a ta jak niektorzy wiedza jest znacznie nizsza przy frankach pozdrawiam
~rex
nigdy nie przewalutuje kredytu na zlotowki. polska zlotowka jest tak samo dobra jak polska sluzba zdrowia albo polskie prawo. pozdrawiam.
~ana
dokładnie ,,Polska,, to jedno wielkie szambo
~jurek
Ten artykuł pisał jakiś ignorant. Przede wszystkim takie kalkulacje nalezy przygotowywać osobno dla każdego. Najważniejszy jest bowiem czas pozostający do spłąty kredytu - bo im jest on dłuzszy tym wieksze ma znaczenie stopa procentowa. Przy długoterminowych kredytak największy problem stanowią odsetki, które są pochodna stóp rynkowych Ten artykuł pisał jakiś ignorant. Przede wszystkim takie kalkulacje nalezy przygotowywać osobno dla każdego. Najważniejszy jest bowiem czas pozostający do spłąty kredytu - bo im jest on dłuzszy tym wieksze ma znaczenie stopa procentowa. Przy długoterminowych kredytak największy problem stanowią odsetki, które są pochodna stóp rynkowych - a tu CHF ok. 2,6% , a PLN ok. 6,6%
Biorąc pod uwagę jakieś normalne warunki rynkowe (czyli nawet osłabienie złotego o 10-20%) to i tak jest korzystniej pozostać w CHF (chyba rze komuś do spłąty zostało niewiele czasu - np. 2, czy 3 lata
~DA
Już teraz należy przewalutować kredyt z CHF na PLN. Złotówka osiągnęła maksa.
~Warwolf
To zależy od wysokości Wibora i Libora. Przy obecnych różnicach CHF musiałby wzrosnąć do 3,6 zł aby wychodziło na to samo dla kredytu w PLN. Jaka jest szansa, że CHF szybko podskoczy o prawie 100%?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki