REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za 135 tys. zł kupili szpital wart 4,5 mln

2014-01-24 15:19
publikacja
2014-01-24 15:19
Dodaj Bankier.pl w Google

W Polsce zaczyna się proces sprzedaży za bezcen szpitali - alarmują posłowie PiS. Ich zdaniem świadczy o tym sytuacja szpitali w Tychach i Mysłowicach w woj. śląskim.

Posłowie PiS podczas piątkowej konferencji w Sejmie przedstawiali przykłady, które ich zdaniem świadczą o tym, że w całej Polsce zaczyna się proces sprzedaży za bezcen polskich szpitali

"Dwóch członków PO, dwoje radnych stało się właścicielami szpitala w Mysłowicach za 135 tysięcy złotych" - poinformowała posłanka Anna Zalewska. Zaznaczyła, że szpital jest wart 4,5 miliona, ma podpisany kontrakt Z NFZ na 7 milionów zł.

Z kolei poseł Grzegorz Tobiszowski zwrócił uwagę na sytuację szpitala w Tychach, który podlega pod urząd marszałkowski województwa śląskiego. "Szpital jest po etapie restrukturyzacji. Przesunięto długi do innych placówek. Szpital ma kontrakt na 54 miliony zł, a jego wycena do sprzedaży to 6 milionów. Jest pytanie jak została przeprowadzona wycena" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

"To kolejny szpital, o wielkich tradycjach w województwie śląskim, który ma być sprzedany za śmieszne pieniądze" - dodał Tobiszowski.

W przypadku szpitala w Tychach zarząd woj. śląskiego chce sprzedać spółkę, która w 2012 r. przejęła kontrakt i zarządzanie oddziałami szpitalnymi dawnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 im. prof. Gasińskiego w Tychach.

Tyski szpital wojewódzki od lat borykał się z problemami finansowymi, dlatego w maju 2012 r. decyzją radnych sejmiku został wygaszony. Bezpośrednim powodem był dług, który uniemożliwiał dalsze leczenie. Część placówki, w której pozostały szpitalne przychodnie (wraz z zadłużeniem) stała się zakładem opieki zdrowotnej urzędu marszałkowskiego. Leczenie na bazie szpitalnych oddziałów przejęła należąca w 100 proc. do samorządu spółka Megrez.

Pod koniec grudnia ub. roku zarząd woj. śląskiego przyjął projekt uchwały sejmiku o zgodzie na sprzedaż wszystkich akcji Megrezu. Wcześniej zakupu spółki odmówiły lokalne samorządy. Z końcem roku w regionalnej prasie pojawiły się doniesienia o zamówionej przez samorząd wycenie, w której wartość spółki oszacowano na 6 mln zł, podczas gdy kontrakt prowadzonej przez nią placówki z NFZ przekracza 50 mln zł.

W piątek służby prasowe marszałka przekazały PAP, że sejmik ma zdecydować o sprawie 10 lutego, a wycena do tego czasu zostanie zaktualizowana.

Dawny Szpital Miejski nr 1 w Mysłowicach władze miasta skomercjalizowały w 2009 r.; powstała wówczas miejska spółka Mysłowickie Centrum Zdrowia. Po wielu próbach w grudniu ub. roku miasto sprzedało swoje udziały w spółce Mysłowickiemu Konsorcjum Medycznemu (według informacji medialnych stoją za nim m.in. miejscy radni PO z Mysłowic i Gliwic). Przeciwnicy transakcji akcentowali m.in., że cena sprzedaży udziałów - 135 tys. zł była znacznie niższa niż wartość spółki (na koniec września ub. roku blisko 4,5 mln zł).

W piątek władze miasta przygotowały informację, w której zaakcentowały m.in., że sięgający blisko 4,5 mln zł kapitał zakładowy spółki nie określa jej wartości. Kapitał własny na koniec września ub. roku wynosił bowiem minus 1,3 mln zł, a jej wartość oszacowana w memorandum - 105 tys zł.

Miasto podkreśliło, że przedmiotem sprzedaży nie był sam szpital, a jedynie udziały w spółce (grunty oraz budynki nadal pozostają własnością samorządu i są nabywcy dzierżawione). Samorząd zaznaczył też, że nowy nabywca przyjął na siebie co najmniej ok. 2,8 mln zł zobowiązań spółki, zobowiązał się do jej dokapitalizowania (450 tys. zł w ciągu pół roku) i do przeprowadzenia inwestycji (3,5 mln zł do 2017 r.). Nabywca zagwarantował też pracownikom dotychczasowe warunki płacy przez dwa lata oraz umożliwienie im zakupu akcji spółki (na 15 proc. kapitału zakładowego).

Według władz Mysłowic Mysłowickie Konsorcjum Medyczne "zapewnia dotychczasową działalność medyczną szpitala i daje możliwość poszerzenia dotychczasowych usług".(PAP)

tgo/ mtb/ par/ dym/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~ciekawy
Kręcenie lodów w służbie zdrowia i tyle. Raz, że kupili za bezcen. Mydlą oczy mówiąc, ze dług mają spłacić. I co z tego? Skoro to i tak złoty interes. Dwa - rączka rączkę myje, dyrektor spółki której udziały zostały sprzedane był jednocześnie udziałowcem Olk-Med, które wchodzi w skład konsorcjum, które kupiło udziały. Teraz ten Kręcenie lodów w służbie zdrowia i tyle. Raz, że kupili za bezcen. Mydlą oczy mówiąc, ze dług mają spłacić. I co z tego? Skoro to i tak złoty interes. Dwa - rączka rączkę myje, dyrektor spółki której udziały zostały sprzedane był jednocześnie udziałowcem Olk-Med, które wchodzi w skład konsorcjum, które kupiło udziały. Teraz ten pan jest prokurentem w Olk-Med. Widać pan dyrektor wyciągnął szpital z długów....?? Gdyby tego było mało jest on radnym z Gliwic- Kajetan Gornig. Następna to radna z Mysłowic Jolanta Charchuła, która jest udziałowcem w Olk-Med. http://www.start2012.org/turkusowe_listy,15,p0.html
~jorgenn
......... a gdzie udziały pracowników szpitala co oni zostali pominięci do robek narodowy za piesie pieniądze jawny przekręt , no i co władza ztym zrobi hehe !
~jorgenn odpowiada ~jorgenn
.......ktoś to wyjaśni czy ucichnie jak Amber Gold , dehmokracja hehe !
~zbyszek odpowiada ~jorgenn
jorgenn jedz i sprawdz zeby nie bylo pozniej gadania. a tak poza tym "jorgenn" to chyba nie jest związane z Polską, co to jest :). pozdrawiam
~wojo
I tak powstają olbrzymie prywatne majątki nic dodać nic ująć.
~Abw
PO bedzie otwierac prywatny szpital
~Alex.
Takie jest PO na dalekiej, slaskiej prowincji... :)
~nikt
jaka suwerenność... sprzedana w 2007. Dobrze, niech sobie nawet radni kupują byleby wyszli z długów i działały jak prywatne placówki, które nawet dochody przynoszą. Bo sponsorować dyrektorów ich premie za zadłużanie szpitali to mi się nie widzi.
~mlody
Czy mowa o tym szpitalu-WOŚP w Mysłowicach [2014]: Dlaczego warto się dorzucić do puszek wolontariuszy? Choćby dlatego, że z ubiegłorocznej zbiórki niebawem do Mysłowickiego Centrum Zdrowia dotrzeć ma nowy sprzęt, wart 130 tys. złotych. To dokładnie inkubator zamknięty, kardiomonitor, stanowisko resuscytacyjne, bilirubinometr i lampa Czy mowa o tym szpitalu-WOŚP w Mysłowicach [2014]: Dlaczego warto się dorzucić do puszek wolontariuszy? Choćby dlatego, że z ubiegłorocznej zbiórki niebawem do Mysłowickiego Centrum Zdrowia dotrzeć ma nowy sprzęt, wart 130 tys. złotych. To dokładnie inkubator zamknięty, kardiomonitor, stanowisko resuscytacyjne, bilirubinometr i lampa do fototerapii. Nowy sprzęt pozwoli lekarzom wykonywać badania, które dotąd nie były przeprowadzane w szpitalu.

- Dla nas każdorazowa taka darowizna z WOŚP to radość. Szpitala nie byłoby stać na zakup tak wysokiej jakości sprzętu - zaznacza Kajetan Gornig z MCZ.
~jorgenn
......wpadli na dobry sposób by przejmować majątek narodowy za grosze ,dotąd rentowne placówki celowo się zadłuża by puzniej przejmować je za długi ,potem klepnąc ustawe o umorzeniu długu no i szafa gra .

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki