Dziennik podkreśla, że jeszcze niedawno w całej Polsce wisiały billboardy zachęcające do wstąpienia do wojska. Spowodowało to znaczny wzrost liczby kandydatów do szkół podoficerskich, którzy już teraz dostają z niektórych uczelni zawiadomienia, że dokumenty, które złożyli, zostaną im zwrócone. Do wszystkich ośmiu szkół podoficerskich łącznie podania złożyło w tym roku kilkanaście tysięcy chętnych.
O tym, czy i w ogóle wojsko przyjmie w tym roku ochotników, Sztab Generalny zdecyduje w najbliższych dniach.
Wiadomo już, że z naboru nowego rocznika zrezygnowała Szkoła Podoficerskiej Marynarki Wojennej w Ustce.
Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR





























































