Ograniczenia mają też dotyczyć liczby uczestników demonstracji pod siedzibami urzędów państwowych. Burmistrz Rzymu Gianni Alemanno zaproponował, by udział w nich mogło wziąć najwyżej trzysta osób.
Nowe przepisy zmieniłyby także trasy pochodów, tak by omijały Plac Wenecki, położony w centrum miasta.
Zastrzeżenia do tych pomysłów wysunęli jednak konstytucjonaliści. Pytają, kto wyznaczy osoby, które mają opuścić demonstrację w sytuacji, gdy na wiec przyjdzie zbyt wielu protestujących.
Obecnie w Rzymie odbywa się rocznie około 400 manifestacji.
Miasto płaci za to paraliżem ruchu kołowego, wzrostem zanieczyszczenia powietrza i ogólnym chaosem.
Źródło:IAR





























































