2009-05-03 12:00 Źródło: Nowe Życie Gospodarcze
Więcej odpowiedzialności
Wzrost popytu na ryby doprowadził do nadmiernej eksploatacji światowych zasobów. Potwierdza to najnowszy raport Organizacji do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Wynika z niego, że każdego roku światowe rybołówstwo notuje ogromne straty, których przyczyną jest kiepskie zarządzanie połowami i dystrybucją ryb oraz postępujące przełowienie wielu akwenów połowowych. Straty te eksperci FAO ocenili na 50 mld USD rocznie. Natomiast łączne straty jakie globalne rybołówstwo poniosło w okresie ostatnich trzech dekad oceniono na 2,2 biliony USD.
Decyduje akwakultura
Pewnym paradoksem jest fakt, że mimo tych strat oraz coraz wyższych kosztów połowów, (które przejawiają się m.in. w coraz mniejszych połowach w przeliczeniu na statek rybacki) zwiększył się potencjał połowowy, chociaż od początku lat 1990. nie zwiększyła się liczba statków rybackich. Jednak znacznemu zwiększeniu uległo ich wyposażenie techniczne i tym samym zdolności połowowe. Coraz lepiej więc wyposażone w najnowsze technologie statki rybackie łowią coraz mniej ryb.
Światowa produkcja ryb rośnie bowiem w ostatnich latach, przede wszystkim dzięki dynamicznemu rozwojowi akwakultury. Od początku XXI wieku, tj. od 2000 roku nastąpiła stabilizacja morskich połowów ryb, a połowy śródlądowe tylko nieznacznie wzrosły w 2004 roku w porównaniu z 2000 r. Te ostatnie połowy w najbliższych latach spadną do poziomu 6 mln ton rocznie. Należy podkreślić, że 90% światowych połowów odbywa się na wodach szelfowych o głębokości do 200 m. W ostatnich kilkunastu latach wzrosło więc znaczenie państw posiadających własne bogate w zasoby rybne strefy ekonomiczne. Największe strefy wyłącznego rybołówstwa posiadają duże państwa wysoko rozwinięte, takie jak USA, Francja, Australia, Rosja i inne. Państwa te posiadają dobrze rozwinięte rybołówstwo. Jednakże nadmiar nakładu połowowego spowodował rabunkową eksploatację zasobów we własnych strefach ekonomicznych.
Z kolei większość państw rozwijających się, które posiadają, jak np. Peru czy Namibia, bardzo bogate zasoby ryb w swojej 200-milowej wyłącznej strefie ekonomicznej, nie pozwala już wydajnym trawlerom z krajów gospodarczo wysoko rozwiniętych na połowy we własnej strefie. Państwa te ograniczają porozumienia kooperacyjne i rozwijają własne rybołówstwo morskie, korzystając przy tym często ze statków rybackich wycofywanych z eksploatacji u dawnych kooperantów (np. w krajach Unii Europejskiej).
Łowić odpowiedzialnie
Istnieje pilna potrzeba i wprowadzenia zasad odpowiedzialnego i zrównoważonego rybołówstwa. Zdaniem ekspertów FAO, zrównoważone rybołówstwo to: "działalność połowowa, która nie prowadzi do niepożądanych zmian w produktywności biologicznej i ekonomicznej, bioróżnorodności lub strukturze ekosystemów i funkcjonuje od jednego pokolenia do następnego". Warunkiem zrównoważonej działalności połowowej są: długoterminowość z zachowaniem akceptowanego poziomu produktywności biologicznej i ekonomicznej oraz uwzględnienie zaspokojenia potrzeb przyszłych pokoleń.
Od wielu już lat zasoby mórz i oceanów są nadmiernie eksploatowane. Szacuje się, że dotyczy to jednej czwartej światowych łowisk. Nie zapobiegło temu uchwalenie Konwencji Prawa Morza w 1983 roku oraz podział formalno-prawny światowego oceanu. Pozostają jeszcze głębiny morskie, gdzie są nieporównywalnie mniejsze zasoby, które ze względów technicznych i finansowych są tylko w niewielkim stopniu eksploatowane. Od kilkunastu lat zaczęły się pojawiać na rynku nowe, nie eksploatowane dotąd gatunki ryb, zastępujące dotąd poławiane. Spada też średnia wielkość łowionych ryb. Skróceniu ulegają łańcuchy pokarmowe. Zmniejsza się stan zasobów rybnych oraz następują niekorzystne zmiany w ich strukturze. Są to objawy nadmiernej eksploatacji tych zasobów, czyli połowów na poziomie wyższym niż pozwala na to wydajność ekosystemów morskich. Przyczynami tego są m.in.: istnienie wygodnej bandery w rybołówstwie, połowy nielegalne, rerejestrowane i nieraportowane, subsydiowanie rybołówstwa, mała wiarygodność statystyk rybackich.
Co z przestrzeganiem zasad?
Kwestią nadal otwartą pozostaje sprawa uregulowania nie tylko nielegalnych połowów, lecz skłonienie wszystkich państw i armatorów rybackich do przestrzegania zasad trwale odpowiedzialnego, zrównoważonego rybołówstwa. Przestrzeganie tych zasad z pewnością przyczyniłoby się do rozwiązania problemu nadmiernej biologicznej eksploatacji tych zasobów. Zjawisko to powstaje w wyniku zachwiania równowagi ekonomicznej połowów na skutek swobodnego dostępu do łowisk dla wszystkich statków do tego uprawnionych decyzjami administracyjnymi (np. w ramach przyznanych kwot połowowych). Statki te nie ponoszą żadnych opłat z tytułu dostępu do łowiska. W rezultacie rybołówstwo przyciąga zbyt duży kapitał, nadmiernie powiększający zaangażowane środki produkcji, a to dzięki możliwości osiągania dodatkowego zysku należnego hipotetycznemu "właścicielowi" łowisk.
Przywrócenie równowagi nastąpić może po wprowadzeniu opłat za licencje połowowe, czy też podatku od złowionej ryby lub od nakładu połowowego. Jego kontrola będzie natomiast tylko wtedy skuteczna, gdy wiązać się będzie z obciążeniami, a nie preferencjami finansowymi dla działalności połowowej. Licencje połowowe powinny być sprzedawane w systemie aukcyjnym, a dochód z nich zasilać bezpośrednio politykę rybacką (szczególnie aparat kontroli i nadzoru nad połowami).
Rybołówstwo morskie jest silnie uzależnione nie tylko od czynników przyrodniczych, lecz także od polityki państw eksploatujących zasoby mórz i oceanów. Jeśli stan zasobów ryb będzie się zmniejszał, to jeszcze bardziej zmniejszy się także niska już rentowność rybołówstwa morskiego. Zaprzestanie subsydiowania tego rybołówstwa oraz opracowanie skutecznego systemu zarządzania mogłoby doprowadzić do znacznego ograniczenia nakładu połowowego. Tym samym umożliwiłoby to realizację zasad trwale zrównoważonego rybołówstwa w skali globalnej. Do tego potrzebna jest jednak ścisła współpraca państw eksploatujących zasoby mórz i oceanów z organizacjami międzynarodowymi, w tym także z organizacjami pozarządowymi.
Adam Gwiazda
Prof. zw. dr hab. Adam Gwiazda jest kierownikiem Katedry Teorii Polityki Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Decyduje akwakultura
Pewnym paradoksem jest fakt, że mimo tych strat oraz coraz wyższych kosztów połowów, (które przejawiają się m.in. w coraz mniejszych połowach w przeliczeniu na statek rybacki) zwiększył się potencjał połowowy, chociaż od początku lat 1990. nie zwiększyła się liczba statków rybackich. Jednak znacznemu zwiększeniu uległo ich wyposażenie techniczne i tym samym zdolności połowowe. Coraz lepiej więc wyposażone w najnowsze technologie statki rybackie łowią coraz mniej ryb.
Światowa produkcja ryb rośnie bowiem w ostatnich latach, przede wszystkim dzięki dynamicznemu rozwojowi akwakultury. Od początku XXI wieku, tj. od 2000 roku nastąpiła stabilizacja morskich połowów ryb, a połowy śródlądowe tylko nieznacznie wzrosły w 2004 roku w porównaniu z 2000 r. Te ostatnie połowy w najbliższych latach spadną do poziomu 6 mln ton rocznie. Należy podkreślić, że 90% światowych połowów odbywa się na wodach szelfowych o głębokości do 200 m. W ostatnich kilkunastu latach wzrosło więc znaczenie państw posiadających własne bogate w zasoby rybne strefy ekonomiczne. Największe strefy wyłącznego rybołówstwa posiadają duże państwa wysoko rozwinięte, takie jak USA, Francja, Australia, Rosja i inne. Państwa te posiadają dobrze rozwinięte rybołówstwo. Jednakże nadmiar nakładu połowowego spowodował rabunkową eksploatację zasobów we własnych strefach ekonomicznych.
Z kolei większość państw rozwijających się, które posiadają, jak np. Peru czy Namibia, bardzo bogate zasoby ryb w swojej 200-milowej wyłącznej strefie ekonomicznej, nie pozwala już wydajnym trawlerom z krajów gospodarczo wysoko rozwiniętych na połowy we własnej strefie. Państwa te ograniczają porozumienia kooperacyjne i rozwijają własne rybołówstwo morskie, korzystając przy tym często ze statków rybackich wycofywanych z eksploatacji u dawnych kooperantów (np. w krajach Unii Europejskiej).
Łowić odpowiedzialnie
Istnieje pilna potrzeba i wprowadzenia zasad odpowiedzialnego i zrównoważonego rybołówstwa. Zdaniem ekspertów FAO, zrównoważone rybołówstwo to: "działalność połowowa, która nie prowadzi do niepożądanych zmian w produktywności biologicznej i ekonomicznej, bioróżnorodności lub strukturze ekosystemów i funkcjonuje od jednego pokolenia do następnego". Warunkiem zrównoważonej działalności połowowej są: długoterminowość z zachowaniem akceptowanego poziomu produktywności biologicznej i ekonomicznej oraz uwzględnienie zaspokojenia potrzeb przyszłych pokoleń.
Od wielu już lat zasoby mórz i oceanów są nadmiernie eksploatowane. Szacuje się, że dotyczy to jednej czwartej światowych łowisk. Nie zapobiegło temu uchwalenie Konwencji Prawa Morza w 1983 roku oraz podział formalno-prawny światowego oceanu. Pozostają jeszcze głębiny morskie, gdzie są nieporównywalnie mniejsze zasoby, które ze względów technicznych i finansowych są tylko w niewielkim stopniu eksploatowane. Od kilkunastu lat zaczęły się pojawiać na rynku nowe, nie eksploatowane dotąd gatunki ryb, zastępujące dotąd poławiane. Spada też średnia wielkość łowionych ryb. Skróceniu ulegają łańcuchy pokarmowe. Zmniejsza się stan zasobów rybnych oraz następują niekorzystne zmiany w ich strukturze. Są to objawy nadmiernej eksploatacji tych zasobów, czyli połowów na poziomie wyższym niż pozwala na to wydajność ekosystemów morskich. Przyczynami tego są m.in.: istnienie wygodnej bandery w rybołówstwie, połowy nielegalne, rerejestrowane i nieraportowane, subsydiowanie rybołówstwa, mała wiarygodność statystyk rybackich.
Co z przestrzeganiem zasad?
Skutecznie kontrolować |
|
| Unijny komisarz ds. gospodarki morskiej i rybołówstwa, Joe Borg twierdzi, że „Kontrola i egzekwowanie limitów połowowych musi być podstawą wspólnej polityki rybołówstwa. (...) Przyszłość zrównoważonego rybołówstwa wymaga, aby nieskuteczny, kosztowny i złożony system został zastąpiony systemem, który rzeczywiście może przynieść dobre rezultaty”.
Dlatego Komisja Europejska przedstawiła niedawno wniosek w sprawie nowego rozporządzenia Rady Europy, przekształcającego unijny system kontroli rybołówstwa. Co się zmieni? Całkowicie zmodernizowany będzie system inspekcji, monitorowania, kontroli, nadzoru i egzekwowania przepisów wspólnej polityki rybołówstwa (WPRyb), obejmujący wszystkie etapy łańcucha rynkowego – od połowu do detalisty. Wprowadzenie ujednoliconych procedur inspekcji i wyższych standardów zapewni wdrożenie polityki kontroli rybołówstwa na poziomie krajowym, z poszanowaniem różnorodności i właściwości różnych flot. Wprowadzone będą ujednolicone i odstraszające sankcje. Rozszerzone zostaną także możliwości komisji w zakresie interweniowania na rzecz skutecznego wdrażania przepisów WPRyb przez państwa członkowskie oraz ich egzekwowania. |
Przywrócenie równowagi nastąpić może po wprowadzeniu opłat za licencje połowowe, czy też podatku od złowionej ryby lub od nakładu połowowego. Jego kontrola będzie natomiast tylko wtedy skuteczna, gdy wiązać się będzie z obciążeniami, a nie preferencjami finansowymi dla działalności połowowej. Licencje połowowe powinny być sprzedawane w systemie aukcyjnym, a dochód z nich zasilać bezpośrednio politykę rybacką (szczególnie aparat kontroli i nadzoru nad połowami).
Rybołówstwo morskie jest silnie uzależnione nie tylko od czynników przyrodniczych, lecz także od polityki państw eksploatujących zasoby mórz i oceanów. Jeśli stan zasobów ryb będzie się zmniejszał, to jeszcze bardziej zmniejszy się także niska już rentowność rybołówstwa morskiego. Zaprzestanie subsydiowania tego rybołówstwa oraz opracowanie skutecznego systemu zarządzania mogłoby doprowadzić do znacznego ograniczenia nakładu połowowego. Tym samym umożliwiłoby to realizację zasad trwale zrównoważonego rybołówstwa w skali globalnej. Do tego potrzebna jest jednak ścisła współpraca państw eksploatujących zasoby mórz i oceanów z organizacjami międzynarodowymi, w tym także z organizacjami pozarządowymi.
| Wyszczególnienie Lata | 2000 | 2004 | 2010 | 2015 | 2020 | 2025 | 2030 |
|
Połowy morskie
Połowy śródlądowe
Połowy ogółem
Akwakultura
Produkcja ryb ogółem
Produkcja ryb na cele konsumpcyjne
Odsetek ryb przeznaczonych na konsumpcję
Odsetek ryb przeznaczonych na inne cele niż konsumpcję
|
86.8
8.8
95.6
35.5
131.1
96.9
74%
34.2 |
85.8
9.2
95.0
45.5
140.5
105.6
75%
34.8 |
86
6
93
53
146
120
82%
26 |
105
74
179 |
86
6
93
70
163
138
85%
26 |
116
54
170
130
77%
40 |
87
6
93
83
176
150
85%
26 |
Adam Gwiazda
Prof. zw. dr hab. Adam Gwiazda jest kierownikiem Katedry Teorii Polityki Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.








Dodaj komentarz