REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W marcu produkcja wzrosła o ponad 15 proc.

2009-04-21 06:30
publikacja
2009-04-21 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Produkcja przemysłowa w Polsce spadła w marcu o 2 proc. w porównaniu do tego samego miesiąca ubiegłego roku - podał wczoraj Główny Urząd Statystyczny. Z kolei w stosunku do lutego produkcja wzrosła aż o 15,5 proc. Zdaniem analityków te dane pozwalają optymistycznie spojrzeć na prognozy dla naszej gospodarki.
- Myślę, że w ostrożnym wariancie możemy założyć wzrost PKB w Polsce w pierwszym kwartale nawet na poziomie 1,5-1,6 proc. - mówi Krzysztof Wołowicz, analityk makroekonomiczny z banku BPS. - To bardzo dobry wynik, zwłaszcza gdy spojrzymy na Europę Zachodnią, która pogrąża się w recesji - dodaje. Warto przypomnieć, że w pierwszym kwartale ubiegłego roku odnotowaliśmy wzrost PKB aż o 6 proc., ale było to, zanim świat został ogarnięty przez potężny kryzys gospodarczy.

Podobnego zdania jest Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. - Dane z jednego miesiąca to jeszcze za mało, by pożegnać kryzys. Niemniej Polska potwierdza większą stabilność gospodarczą niż np. Ukraina czy Węgry - uważa Rogalski. Wszystko wskazuje na to, że w marcu wzrośnie sprzedaż detaliczna. GUS poinformuje o tym w przyszłym tygodniu. Gdyby tak się stało, to dodatni wzrost gospodarczy w I kwartale byłby przesądzony.

Krzysztof Wołowicz zaznacza, że lepszym wynikom produkcji przemysłowej w Polsce pomógł przede wszystkim eksport, któremu sprzyjało m.in. osłabienie złotego, a także rządowe programy dopłat w innych krajach, np. w Niemczech, Francji, Włoszech czy na Słowacji. Tamtejsi kierowcy mogą liczyć na dopłaty, gdy zdecydują się zezłomować stare auto i kupić nowe. Programy pomogły przede wszystkim branży motoryzacyjnej, która dzięki nim ratuje się przed dużymi spadkami sprzedaży.

W porównaniu do marca ubiegłego roku polskie fabryki odnotowały bardzo wyraźny wzrost produkcji napojów (34,5 proc.), wyrobów farmaceutycznych (13,5 proc.), artykułów spożywczych (7,3 proc.) i sprzętu transportowego (19,9 proc.). Rok do roku spadła natomiast produkcja metali (minus 34,1 proc.) i węgla (minus 10,6 proc.).

Analitycy nie mają wątpliwości, że wczorajsze dane przesądzają o tym, że podczas zaplanowanego na przyszły tydzień dwudniowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej nie zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych. Wcześniej część analityków prognozowała cięcie głównej stopy referencyjnej o 0,25 pkt proc. do poziomu 3,5 proc. Dodatkowym argumentem przeciwko kolejnym obniżkom stóp procentowych są ubiegłotygodniowe dane dotyczące inflacji. Okazało się, że zaczęła ona szybko rosnąć i w marcu osiągnęła już poziom 3,6 proc. w porównaniu do 3,3 proc. w lutym.

Dlatego RPP, która w ostatnich miesiącach i tak obniżyła już stopy do najniższego poziomu w historii, raczej poczeka z kolejnym cięciem co najmniej dwa, trzy miesiące. Tym bardziej że wciąż istnieje groźba powrotu osłabienia złotego.

Dane o produkcji przemysłowej bez echa przeszły wczoraj przez warszawską giełdę. Nie miały też większego wpływu na złotego. Zarówno giełda, jak i nasza waluta odreagowywały ubiegłotygodniowe wzrosty. Polska waluta traciła na rynku zarówno do euro, jak dolara i franka po 1,5-2 proc. Podobne spadki notował indeks WIG20.

Łukasz Pałka

/ Polska
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~procent
że marzec jest dłuższy od lutego o 10,7% ? I już 15,5% tak nie cieszy ;) A rzetelność dziennikarska jak zwykle w lesie.
~Eksporter
"groźba powrotu osłabienia złotego"??!! prosze zdecydujmy się czego chcemy, gdyż cieszymy się z miare dobrych wyników, tym samym podkreślając że jest to dzięki większemu eksportowi i słabej złotówce, a na siłe chcemy ja umocnić. Wydaje mi się, że chyba chcemy sami sobie zrobić źle. Bo niedługo będzie tak, ze złotówka będzie "groźba powrotu osłabienia złotego"??!! prosze zdecydujmy się czego chcemy, gdyż cieszymy się z miare dobrych wyników, tym samym podkreślając że jest to dzięki większemu eksportowi i słabej złotówce, a na siłe chcemy ja umocnić. Wydaje mi się, że chyba chcemy sami sobie zrobić źle. Bo niedługo będzie tak, ze złotówka będzie mocna, brak eksportu i brak wzrostu sprzedaży. Wtedy będziemy wszyscy plakać.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki