Spośród ośmiu składowych wskaźnika sześć poprawiło się w stosunku do poprzedniego miesiąca, jednak we wszystkich przypadkach poprawa nie miała charakteru wskazującego na przełamanie dotychczasowych negatywnych tendencji. Dwie składowe wskaźnika uległy pogorszeniu.
Do wzrostu wskaźnika w największym stopniu przyczyniła się poprawa ocen menedżerów przedsiębiorstw nt. ogólnej sytuacji gospodarczej kraju i jego perspektyw w najbliższych miesiącach. Był to najpoważniejszy jednorazowy wzrost tych ocen w ciągu ostatnich dwóch lat. Mimo to wśród przedsiębiorców dominują negatywne nastroje, o czym świadczy przewaga odsetka menedżerów, którzy spodziewają się dalszego pogarszania się sytuacji gospodarczej w kraju.
Przedsiębiorstwa odczuły niewielką poprawę w napływie nowych zamówień. Na razie jest ona nieistotna w porównaniu do spadków, które dominowały od początku roku. Trwa zaledwie dwa miesiące i dotyczy w większym stopniu zamówień pochodzących od zagranicznych odbiorców niż tych, z rynku krajowego. Relatywnie dobra koniunktura w gospodarce niemieckiej oraz spadek wartości złotego stymulują aktywność gospodarczą eksporterów. Stosunkowo najlepiej portfel zamówień oceniali w ostatnim miesiącu producenci trwałych dóbr konsumpcyjnych a w szczególności producenci mebli oraz branża tekstylna. Najgorsze oceny pochodziły od producentów wyrobów elektronicznych i samochodów.
Niewielka poprawa portfela zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych spowodowała równie nieznaczny spadek zapasów wyrobów gotowych w magazynach. Zmiany zapasów ostatnich miesiącach są jednak bardzo małe i raczej wskazują na wyczekiwanie przedsiębiorców, aż wyklaruje się sytuacja gospodarcza w kraju i na świecie. Od kwietnia br. zapasy wyrobów gotowych w magazynach przedsiębiorstw ulegały systematycznemu spadkowi. Przedsiębiorcy redukowali ich poziom obawiając się wyraźnego spowolnienia produkcji przemysłowej, co nastąpiło dopiero w październiku. Można więc sądzić, iż obecnie w większości branż nie występuje zjawisko utrzymywania nadmiernych zapasów. Jeśli w najbliższych miesiącach w wyniku spowolnienia zamówienia będą nadal spadały, okresowo to okresowo poziom zapasów wyrobów gotowych niż przedsiębiorcy ograniczą produkcję.
Podobnie niewielkie zmiany w ostatnich miesiącach obserwowane są w ocenach przedsiębiorców na temat sytuacji finansowej w zarządzanych przez nich firmach. Od początku roku utrzymuje się około dziesięcioprocentowa przewaga menadżerów uznających, że sytuacja finansowa w przedsiębiorstwach pogarsza się.
| Skąd się bierze inflacja? |
![]() |
Ostatnia składowa działająca w kierunku wzrostu wskaźnika to notowania na warszawskiej giełdzie. Realne wartości WIG‐u w październiku wzrosły w stosunku do poprzedniego miesiąca o blisko 2 proc., jednak w dalszym ciągu są o ok. 22 proc. poniżej swego ostatecznego szczytu z kwietnia br.
W kierunku spadku wskaźnika działały w tym miesiącu dwie składowe: spadek wartości kredytów konsumenckich oraz pogorszenie wydajności pracy.
Pomimo zachęt ze strony banków gospodarstwa domowe ograniczyły w ostatnim miesiącu kredytowanie swych zakupów. W szczególności dotyczy to kredytów zaciąganych na poczte zakupu mieszkania. Zmniejsza się zdolność kredytowa gospodarstw domowych. Ponadto ceny mieszkań spadają i część klientów prawdopodobnie oczekuje dalszego ich spadku a w konsekwencji odkłada decyzję o jego zakupie.
Wydajność pracy w sektorze przedsiębiorstw pogorszyła się, choć spadek w ostatnim miesiącu nie był wielki. Od początku roku wydajność pracy w firmach nie poprawia się oscylując wokół zbliżonych wartości.
Maria Drozdowicz































































