Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2009-04-09 06:01 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

Informacyjna Agencja Radiowa

W Warszawie kradną auta na potęgę


Po raz pierwszy od kilku lat w Warszawie rośnie liczba kradzionych samochodów. Złodzieje rozbierają je na części. Najłatwiej w stolicy można stracić toyotę lub volkswagena - alarmuje "Życie Warszawy".


W tym roku ze stołecznych ulic złodzieje ukradli już 655 aut. To o ponad 20 procent więcej niż w pierwszym kwartale poprzedniego roku. Najwięcej samochodów zniknęło z Mokotowa i Ursynowa. Najczęściej z osiedlowych uliczek, tam, gdzie nie ma miejskiego monitoringu. Największy wzrost kradzieży - o blisko 50 procent - zanotowano w prawobrzeżnej Warszawie.

Nielegalnym biznesem trudnią się całe rodziny. Przestępcy najczęściej pochodzą z okolic Wołomina oraz Otwocka. Właśnie tam, jak podejrzewa policja, trafia większość pojazdów. Są rozbierane i sprzedawane na części na giełdach lub aukcjach internetowych. Sprawny złodziej potrafi uruchomić samochód w kilkanaście sekund.

Z policyjnych obserwacji wynika, że największe nasilenie kradzieży w stolicy jest od środy do piątku. "Auta kradzione są po to, aby części sprzedać na giełdach w Słomczynie i w Poznaniu" - powiedział "Życiu Warszawy" ekspert zajmujący się motoryzacją.

Zdaniem znawców rynku, wzrost kradzieży aut wynika z tego, że części samochodowe kupowane w autoryzowanych sklepach są drogie.

"Życie Warszawy"/IAR/kry/dabr




Komentarze do artykułu

Rodzina na swoim

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: