2008-03-02 09:16 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
W Rosji odbywają się wybory prezydenckie
W Rosji odbywają się dziś wybory prezydenckie. Ponad 95 tysięcy lokali wyborczych będzie otwartych od godziny 8.00 do 20.00 czasu lokalnego. Ze względu na 11 stref czasowych, głosowanie w najbardziej na wschód położonych regionach rozpoczęło się już wczoraj wieczorem. Głosowanie w strefie czasowej, w której leży Moskwa, potrwa od godziny 6.00 do 18.00 polskiego czasu.
W wyborach startuje czterech kandydatów. Ostatnie sondaże najwięcej szans na zwycięstwo - już w pierwszej turze - dawały wicepremierowi Dmitrijowi Miedwiediewowi, mającemu poparcie urzędującego prezydenta. Sam Władimir Putin kończy drugą kadencję i nie może po raz kolejny startować w wyborach prezydenckich.
O najwyższy urząd w państwie ubiegają się - obok Miedwiediewa - również lider komunistów Giennadij Ziuganow, szef Partii Liberalno-Demokratycznej Władimir Żyrinowski i lider Partii Demokratycznej Andriej Bogdanow.
Wyborom ma się przyglądać 300 obserwatorów międzynarodowych. Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE postanowiło nie wysyłać obserwatorów, gdyż rosyjskie władze próbowały ograniczyć zakres ich misji.
Do głosowania uprawnionych jest ponad 107 milionów Rosjan. Przewiduje się, że frekwencja wyniesie około 70 procent.
W trakcie wyborów porządku ma pilnować 450 tysięcy milicjantów.
W wyborach startuje czterech kandydatów. Ostatnie sondaże najwięcej szans na zwycięstwo - już w pierwszej turze - dawały wicepremierowi Dmitrijowi Miedwiediewowi, mającemu poparcie urzędującego prezydenta. Sam Władimir Putin kończy drugą kadencję i nie może po raz kolejny startować w wyborach prezydenckich.
O najwyższy urząd w państwie ubiegają się - obok Miedwiediewa - również lider komunistów Giennadij Ziuganow, szef Partii Liberalno-Demokratycznej Władimir Żyrinowski i lider Partii Demokratycznej Andriej Bogdanow.
Wyborom ma się przyglądać 300 obserwatorów międzynarodowych. Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE postanowiło nie wysyłać obserwatorów, gdyż rosyjskie władze próbowały ograniczyć zakres ich misji.
Do głosowania uprawnionych jest ponad 107 milionów Rosjan. Przewiduje się, że frekwencja wyniesie około 70 procent.
W trakcie wyborów porządku ma pilnować 450 tysięcy milicjantów.


Dodaj komentarz