Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO, zaprzeczył, że jego partia rozważa wybór nowego prezesa IPN. Ale od członka zarządu PO dziennikarze "Gazety Wyborczej" usłyszeli, że nawet jeśli zapis powodujący skrócenie kadencji Janusza Kurtyki nie wejdzie w życie, to i tak w przyszłym roku kończy się obecna kadencja urzędującego prezesa i trzeba będzie wybrać kogoś innego.
Jego zdaniem, Kurtyka narobił sobie sporo wrogów, prowadząc Instytut według wizji braci Kaczyńskich. Wydanie książki o Lechu Wałęsie jako "Bolku" przez środowisko Platformy zostało przyjęte negatywnie. Następca Kurtyki nie powinien już robić takich rzeczy. Marek Lasota dałby gwarancję spokojnego prowadzenia misji badawczej IPN - mówi polityk PO gazecie.
Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/kry/dyd
Źródło:IAR





























































