Dziennikarze gazety postanowili sprawdzić, czy odzyskiwanie danych z komórek jest naprawdę możliwe. Na warszawskim Wolumenie kupili używany telefon komórkowy i przekazali firmie zajmującej się odzyskiwaniem danych. Firma miała wydobyć z komórki jak najwięcej informacji. Fachowcom szybko udało się przywrócić wszystkie numery telefonów zapisane kiedyś w aparacie oraz kilka SMS-ów.
Dziennik przytacza opinie fachowców, którzy twierdzą, że z aparatu można wydobyć o wiele więcej, praktycznie wszystko, co było w nim zapisane, mimo wcześniejszego wykasowania danych. Dziennik zwraca uwagę, że instytucje publiczne nie zdają sobie z tego sprawy i podaje przykład Ministerstwa Obrony Narodowej, które przekazuje wycofane z użytku telefony Agencji Mienia Wojskowego. Ta zaś z kolei sprzedaje je zwykłym obywatelom - alarmuje "Życie Warszawy".
zw/jurczynski/pul
Źródło:IAR






























































