PIPUiF reprezentowana była przez Adama Sankowskiego - Prezesa Zarządu oraz Romanę Rucińską - Prezesa Zarządu Konzeption SA i chociaż konferencja dotyczyła również zagadnień związanych z problemami środowiska brokerskiego - skupiliśmy się na kwestiach dotykających agentów i multiagentów.
Jedno nie ulega wątpliwości: potencjał rozwoju rynków finansowych i ubezpieczeniowych dziesięciu nowych członków Unii Europejskiej jest ogromny - wynika to niewątpliwie z różnic w poziomie „nasycenia” składką ubezpieczeniową i oczywiście z różnic w zamożności społeczeństwa.
Jeżeli chodzi o liczbę ludności to w nowej Unii, liczącej 25 członków, udział 10 państw kandydackich będzie wynosił 20%, dostarczymy 9% produktu krajowego (a raczej unijnego) brutto, zaś udział „nowej 10-tki” w składce życiowej wyniesie zaledwie 1%, w ubezpieczeniach poza życiowych - 3%.
Oznacza to, że jeżeli chcemy w ciągu 20 lat dogonić średnią unijną to składka w ubezpieczeniach życiowych powinna wykazywać ponad 40% dynamikę roczną zaś w poza życiowych - prawie 20%. Czyż nie są to świetne perspektywy?
Jednakże do tak dynamicznego wzrostu rynek pośrednictwa musi się odpowiednio przygotować i odpowiedzieć na wyzwania związane z:
- dynamicznym przyrostem regulacji europejskich - powstaje Investment Services Act - dyrektywa mająca regulować działalność niezależnych doradców finansowych
- wymogami nowej dyrektywy pośrednictwa ubezpieczeniowego w zakresie polisy OC, które w Polsce obowiązywać będą od 15. stycznia 2005 r.
- znalezieniem drogi rozwoju dla dzisiejszych struktur multiagencyjnych (broker, doradca finansowy)
W tych poszukiwaniach istotne wydają się doświadczenia innych krajów, z których najciekawsze prezentacje na konferencji miały Niemcy i Hiszpania.
W Niemczech, odpowiednik naszej Izby, przeprowadza co dwa lata anonimowe badania ankietowe, na które w 2002 r. odpowiedziało 2209 firm pośrednictwa ubezpieczeniowego.
Istotnym wnioskiem wypływającym z tych badań jest to, że o ile dynamika przychodów w ciągu ostatnich 10 lat systematycznie spada to ilość multiagentów i brokerów osiągających ponad przeciętny wzrost przychodów się zwiększa zaś ilość agentów wyłącznych maleje.
W Hiszpanii, kraju, w którym dominującym kanałem dystrybucji ubezpieczeń jeszcze w 2000 r. były banki, pośrednicy powoli zwiększają udział w rynku - osiągają to dzięki stosowaniu planowania finansowego, co stanowi o ich przewadze konkurencyjnej.
RR
UWAGA!
W „Gazecie Ubezpieczeniowej” nr 8 z 24 lutego br. zamieściliśmy relację ze Sztokholmu pióra Tomasza Mintofta-Czyża, prezesa Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.


























































