2008-03-10 07:10 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Ulga przy spadkach stała się pułapką
Mimo wprowadzenia zwolnienia z podatku spadkowego dla najbliższej rodziny, wpływy budżetowe z tego tytułu wzrosły. "Gazeta Prawna" pisze, że źle napisane przepisy powodują, iż nie wiadomo, kiedy ulga ma zastosowanie, przez co nabywający spadek jednak płacą podatek.
Ulga weszła w życie 1 stycznia 2007 roku. Miała kosztować budżet kilkadziesiąt milionów złotych. Tymczasem wpływy z podatku spadkowego za trzy kwartały 2007 roku wyniosły już 229 milionów złotych - wobec zakładanych na cały rok 179 milionów.
Według "Gazety Prawnej" powodów tego fenomenu może być kilka. Jednym z nich jest zastawienie przez fiskusa pułapki na podatników w postaci przepisów przejściowych do regulacji, które zwolnienie z podatku wprowadzały. Innym czynnikiem, który mógł przełożyć się na wzrost wpływów z podatku od spadków, jest większa liczba zgonów.
Szczegóły w "Gazecie Prawnej".
"Gazeta Prawna"/IAR/kl/dabr
Ulga weszła w życie 1 stycznia 2007 roku. Miała kosztować budżet kilkadziesiąt milionów złotych. Tymczasem wpływy z podatku spadkowego za trzy kwartały 2007 roku wyniosły już 229 milionów złotych - wobec zakładanych na cały rok 179 milionów.
Według "Gazety Prawnej" powodów tego fenomenu może być kilka. Jednym z nich jest zastawienie przez fiskusa pułapki na podatników w postaci przepisów przejściowych do regulacji, które zwolnienie z podatku wprowadzały. Innym czynnikiem, który mógł przełożyć się na wzrost wpływów z podatku od spadków, jest większa liczba zgonów.
Szczegóły w "Gazecie Prawnej".
"Gazeta Prawna"/IAR/kl/dabr


Dodaj komentarz