Ministerstwo Finansów wydało już dwie interpretacje w sprawie korzystania z ulgi podatkowej na internet. Pierwsza dotyczy możliwości uzyskania podwójnej niejako ulgi przez małżonków. Warunkiem skorzystania z niej przez męża i żonę – przez każdego z osobna, co daje razem 1.520 zł ulgi – jest posiadanie faktury wystawionej na oboje małżonków.
Z nowymi umowami nie ma problemu. Co jednak zrobić ze starymi, które najczęściej wystawione były na jednego z małżonków? Okazuje się, że operatorzy już nad tym problemem intensywnie pracują.
Inny problem zrodził się w związku z pytaniami, czy objęte ulgą są również wydatki za korzystanie z internetu za pomocą telefonu komórkowego. Ostatecznie fiskus zgadza się na możliwość skorzystania z ulgi również w takim przypadku. Poniesiony przez podatnika wydatek na ten cel (np. w formie ryczałtu WAP) udokumentowany musi być fakturą. Możemy go odliczyć od dochodu w zeznaniu PIT, jakie będziemy składali do końca kwietnia 2006 roku.
Jak jednak się okazuje, nie zawsze ulga internetowa pozwala faktycznie zaoszczędzić jakiekolwiek pieniądze. Zyski bywają pozorne, a czasem wręcz dopłacamy do usługi. Kiedy abonenci TP SA zaczęli otrzymywać pisemne powiadomienia o podwyżkach cen brutto na usługi dostępu do internetu – całą sprawą zainteresował się Krzysztof Gontarek z Dziennika Internetowego. Zweryfikował wyliczenia „tepsy”, ile dzięki nowej uldze można rocznie zaoszczędzić. Okazuje się, że jest to możliwe tylko przy najtańszej opcji ze 128 kbps. Przy starej wersji neostrady – plus (640 kbps) oszczędności nie ma. Według Gontarka – są natomiast straty, a największe dotyczą neostrady w opcji 1024. Im wyższy podatek płacimy – tym są one mniejsze. Największe straty ponosi najuboższy podatnik.
Ekspert wyjaśnia: Zbigniew Drohobycki, szef biura prasowego TP SA w Katowicach:
Znamy już interpretację Ministerstwa Finansów dotyczącą możliwości wykorzystania ulgi podatkowej na Internet w wysokości 760 złotych przez każdego małżonka z osobna. Najczęściej dotychczas podpisane umowy wystawiane były na jednego z nich. Zgodnie z interesem klienta postaramy się tak pomóc, by każdy z małżonków mógł skorzystać z ulgi za użytkowanie Internetu. W tej chwili trwają intensywne przygotowania do aneksowania umów. Musimy mieć nieco inne oprogramowanie do rozliczeń. Zrobimy to jak najszybciej, by nasi klienci mogli w pełni wykorzystać ulgę podatkową. Każdego zainteresowanego będziemy zapraszać do podpisania odpowiednio zmodyfikowanej umowy.
Dziennik Zachodni
Beata Sypuła






























































