2005-03-05 07:43 Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Ukraińcy z Donbasu protestują
Przedstawiciele Związku Przemysłowego Donbasu zarzucili stronie polskiej
nierzetelny i nieprzejrzysty tryb sprzedaży Huty Częstochowa. O pomoc
poprosili ministra Skarbu Państwa Jacka Sochę.
Prywatyzacją Huty Częstochowa zajmowali się specjaliści z Towarzystwa Finansowego Silesia. Pierwszy werdykt, który jako zwycięzcę wskazywał potentata na naszym rynku stalowym koncern Mittal Steel, stał się źródłem skandalu. Całą procedurę postanowiono powtórzyć, ale do udziału w nowym przetargu zaproszono tylko finałową dwójkę z poprzedniego przetargu, czyli Mittal Steel i właśnie Związek Przemysłowy Donbasu. Zwycięzcą znowu został hinduski koncern.
– Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że oferta naszego konkurenta była lepsza – twierdzi Konstynty Litwinov, przedstawiciel ZPD w Polsce.
Według nieoficjalnych informacji Mittal Steel zaproponował cenę wyższą o kilka milionów dolarów. Ukraińcy twierdzą jednak, że zupełnie pominięto tę część ich oferty, która mówiła o zobowiązaniach inwestycyjnych. W tym zakresie plany ZPD były bardzo duże i – jak twierdzi Litwinov – wiarygodne. To ostatnie stwierdzenie przytyk w stronę Hindusów, oskarżanych są o niedotrzymywanie obietnic inwestycyjnych w czterech największych polskich hutach. Ukraińcy podkreślają, że wobec takiego obrotu spraw przestaną być zainteresowani np. dokończeniem budowy siemianowickiej Walcowni Rur Jedność.
Przedstawiciele ZPD zarzucają stronie polskiej, że przetarg na Hutę Częstochowa tak naprawdę rozstrzygnięto podczas prywatyzacji Polskich Hut Stali. Obok zapisów zawartych w umowie strona polska miała również obiecać sprzedaż Hindusom piątej huty, tej z Częstochowy.
Polakom bardzo zależy na budowie z Ukraińcami rurociągu Odessa–Brody, bo tylko w ten sposób mamy szansę przełamać monopol Rosjan na dostawy ropy. Po ostatnim werdykcie w sprawie Huty Częstochowa Ukraińcy mają coraz więcej wątpliwości co do szczerości naszych intencji. Wczoraj w Ministerstwie Skarbu Państwa nikt na temat prywatyzacji Huty Częstochowa nie chciał się wypowiadać. Wiceminister gospodarki Jacek Piechota zasugerował zaś, że teraz ważny głos w sprawie częstochowskiej huty może mieć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dziennik Zachodni
(jal)
Prywatyzacją Huty Częstochowa zajmowali się specjaliści z Towarzystwa Finansowego Silesia. Pierwszy werdykt, który jako zwycięzcę wskazywał potentata na naszym rynku stalowym koncern Mittal Steel, stał się źródłem skandalu. Całą procedurę postanowiono powtórzyć, ale do udziału w nowym przetargu zaproszono tylko finałową dwójkę z poprzedniego przetargu, czyli Mittal Steel i właśnie Związek Przemysłowy Donbasu. Zwycięzcą znowu został hinduski koncern.
– Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że oferta naszego konkurenta była lepsza – twierdzi Konstynty Litwinov, przedstawiciel ZPD w Polsce.
Według nieoficjalnych informacji Mittal Steel zaproponował cenę wyższą o kilka milionów dolarów. Ukraińcy twierdzą jednak, że zupełnie pominięto tę część ich oferty, która mówiła o zobowiązaniach inwestycyjnych. W tym zakresie plany ZPD były bardzo duże i – jak twierdzi Litwinov – wiarygodne. To ostatnie stwierdzenie przytyk w stronę Hindusów, oskarżanych są o niedotrzymywanie obietnic inwestycyjnych w czterech największych polskich hutach. Ukraińcy podkreślają, że wobec takiego obrotu spraw przestaną być zainteresowani np. dokończeniem budowy siemianowickiej Walcowni Rur Jedność.
Przedstawiciele ZPD zarzucają stronie polskiej, że przetarg na Hutę Częstochowa tak naprawdę rozstrzygnięto podczas prywatyzacji Polskich Hut Stali. Obok zapisów zawartych w umowie strona polska miała również obiecać sprzedaż Hindusom piątej huty, tej z Częstochowy.
Polakom bardzo zależy na budowie z Ukraińcami rurociągu Odessa–Brody, bo tylko w ten sposób mamy szansę przełamać monopol Rosjan na dostawy ropy. Po ostatnim werdykcie w sprawie Huty Częstochowa Ukraińcy mają coraz więcej wątpliwości co do szczerości naszych intencji. Wczoraj w Ministerstwie Skarbu Państwa nikt na temat prywatyzacji Huty Częstochowa nie chciał się wypowiadać. Wiceminister gospodarki Jacek Piechota zasugerował zaś, że teraz ważny głos w sprawie częstochowskiej huty może mieć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dziennik Zachodni
(jal)
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-30
-
- 02:08
- Analitycy DM BZ WBK rekomendują "trzymaj" dla akcji TPSA [Rekomendacje analityków]
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]








Dodaj komentarz