Tymczasem - pisze "Gazeta Prawna" - zakładając, że rocznie wypadków uzasadniających wypłatę zdarza się około 5 tysięcy, można przyjąć, że wypłat powinno być 4-5 razy więcej. Wygląda więc na to, że rodziny ofiar wypadków nie znają swoich uprawnień - czytamy w dzienniku.
"Gazeta Prawna" zauważa, że złożenie roszczenia to dopiero początek drogi przez mękę. Szczególnie w Warcie, która do tej pory wypłaciła tylko 5 tysięcy złotych i żąda od rodzin poszkodowanych mocnego udokumentowania na przykład depresji powstałej po śmierci członka rodziny. Pozostali ubezpieczyciele wypłacają zwykle około 10-30 tysięcy złotych każdemu uprawnionemu.
Więcej na ten temat - w "Gazecie Prawnej".
"Gazeta Prawna"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR































































