REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ubezpieczenia obowiązkowe – stan na dziś

2009-01-22 08:45
publikacja
2009-01-22 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Rynek ubezpieczeń obowiązkowych w Polsce rozwija się. Jednak, w porównaniu z rynkiem USA i starszych krajów Unii Europejskiej, nadal jest rynkiem rozwijającym się. Przykładowo, według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, w 1998 roku udział w składce przypisanej brutto OC komunikacyjnego (Dział II, grupa 10) wynosił 37,8%, a w 2007 roku 33,9%.

W Polsce obowiązkowe ubezpieczenie OC stanowi: ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych. Obowiązkowymi ubezpieczeniami pozostają również ubezpieczenia wynikające z przepisów odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską, nakładających na określone podmioty obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia.

Osoba, która nie spełniła obowiązku ubezpieczenia, musi wnieść opłatę. Środki finansowe z tytułu tych opłat są jednym ze składników składającym się na dochody Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, ale tylko z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz OC rolników, ponieważ jak reguluje ustawa, opłata za niespełnienie obowiązku OC z tytułu ubezpieczenia budynków rolniczych jest wnoszona na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce położenia gospodarstwa rolnego.

Zgodnie z art. 88. ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. (Dz.U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.): „Wysokość opłaty, o której mowa w ust. 1, obowiązującej w każdym roku kalendarzowym, stanowi równowartość w złotych:

1) w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych:
a) samochody osobowe – 500 euro,
b) samochody ciężarowe i autobusy – 800 euro,
c) pozostałe pojazdy – 100 euro,

2) w ubezpieczeniu OC rolników – 30 euro;

3) w ubezpieczeniu budynków rolniczych – 100 euro

– ustalana przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski według tabeli kursów nr 1 w roku kontroli.”

Według danych z tabeli 1, dochody UFG z tytułu opłat za niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczeń obowiązkowych w Polsce na koniec III kwartału 2008 roku wynosiły 9 424 928,69 zł i były niższe niż te wniesione na koniec III kwartału 2007 i 2006 roku odpowiednio o 34,65% i 54,38%.

Tabela 1. Dochody z tytułu opłat za niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczeń obowiązkowych w Polsce na koniec III kw. w latach 2006–2008

  2006 2007 2008
OC posiadaczy pojazdów mechanicznych 14 462 721,06 12 606 487,07 9 306 158,25
OC rolników 87 390,30 83 806,68 118 770,44
Ogółem 14 550 111,36 12 690 293,75 9 424 928,69

Źródło: UFG


W tabeli 2 zamieszczono dane dotyczące liczby stwierdzonych przypadków niespełnienia obowiązku zawarcia umów ubezpieczeń obowiązkowych na podstawie zawiadomień otrzymanych od podmiotów obowiązanych do kontroli spełnienia tego obowiązku. Podmiotami kontrolującymi są: Policja, organy celne, Straż Graniczna, organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów, Inspekcja Ruchu Drogowego.

Według tych danych na koniec III kw. 2008 r. stwierdzono 18 020 przypadków niespełnienia takiego obowiązku, dotyczyło to zarówno OC komunikacyjnego jak i OC rolników. W porównaniu z danymi na koniec III kw. 2007 r. zanotowano spadek o 34,32%. Znaczny wzrost liczby przypadków zauważono na koniec III kw. 2007 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, był to wzrost o 35,98%. Jak podaje UFG, wzrost ten był między innymi spowodowany rozpoczęciem przez UFG systemowej kontroli, w oparciu o dane pochodzące z Ośrodka Informacji UFG i Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Jeżeli chodzi o aktywność podmiotów w stwierdzaniu przypadków braku OC komunikacyjnego, największą liczbą przypadków pochwalić się może Policja, oczywiście z racji charakteru prowadzonej działalności i liczby funkcjonariuszy głównie z tzw. drogówki. Przypadki nieopłacenia wychodzą na światło dzienne w przypadku kolizji lub wypadku i ubiegania się z tego powodu o odszkodowanie.

Tabela 2. Liczba stwierdzonych przypadków niespełnienia obowiązku zawarcia umów ubezpieczeń obowiązkowych na podstawie zawiadomień otrzymanych od podmiotów

  2006 2007 2008
OC komunikacyjne
Policja 12 036 16 583 11 173
Organy celne 47 25 15
Straż Graniczna 165 272 305
Organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów 4 724 6 388 4 725
Inspekcja Transportu Drogowego 19 20 23
OC rolników
Wójt (burmistrz, prezydent miasta) 810 917 1 779
Ogółem 17 801 24 205 18 020

Źródło: UFG


Mimo dosyć wysokich opłat za niespełnienie obowiązku, pewna część społeczeństwa, która jest zobligowana do opłacenia ubezpieczenia, traktuje ubezpieczenie jako fakultatywne. Liczba tych przypadków, jak wynika z tabeli 2, utrzymuje się na podobnym poziomie, z wyjątkiem oczywiście 2007 roku.

Podobna sytuacja ma miejsce, jeżeli chodzi o łączną liczbę zlikwidowanych szkód, tak z tytułu OC komunikacyjnego, jak i OC rolnika (tabela 3). Liczba ta utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku liczba ta wynosiła powyżej 3000.

Tabela 3. Łączna liczba zlikwidowanych szkód z tytułu OC komunikacyjnego i rolniczego w Polsce na koniec III kw. w latach 2006–2008

2006 2007 2008
Szkody z OC komunikacyjnego
3 194 3 137 3 094
Szkody z OC rolnika
3 304 3 216 3 193

Źródło: UFG


Ubezpieczenia są niezbędne, gdyż chronią nas od finansowych kłopotów związanych ze zdarzeniami losowymi. Ten argument powinien w szczególności przemawiać do osób posiadających gospodarstwa rolne, których jest w Polsce, w porównaniu z innymi krajami UE, bardzo dużo, a większość z nich nie generuje wysokich zysków. W momencie wystąpienia szkody rolnik zostaje pozbawiony źródła dochodu, a bywa, że i dachu nad głową. Nie wspominając już o szkodzie na osobie rolnika.

Jeżeli chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne, w ostatnich latach wzrósł poziom ryzyka poruszania się pojazdami mechanicznymi po drogach. Wynika to z coraz większej liczby samochodów, a także pogarszającej się infrastruktury drogowej. Głównym czynnikiem determinującym społeczeństwo do zawierania obowiązkowych umów ubezpieczenia powinien być czynnik psychologiczny, czyli wzrost świadomości ubezpieczeniowej. Ta jednak, jak się okazuje, jest na niskim poziomie.

dr Dorota Ostrowska

Autorka jest adiunktem w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Białymstoku, opiekunem Koła Naukowego „Economy & Society”
Źródło:
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~xenia
Dobrze ze ja mam w PZU i OC i AC i odpukac takich problemów nie miałam.
airjanek82
Solidna firma to podstawa, szczególnie przy AC, ale przy OC także.
~kilerek
Fajna promocja OC za 329 ubezpieczyłem !!!!

http://www.libertydirect.pl obliczanie składki.

polecam powołać się na ten numer polisy 2011-88890922 , wystarczy skopiować i wkleić .
Numer ten można również podać podczas rozmowy konsultantowi.

Numer ten uprawnia do zniżki w wysokości
50zł na samo OC
100zł
Fajna promocja OC za 329 ubezpieczyłem !!!!

http://www.libertydirect.pl obliczanie składki.

polecam powołać się na ten numer polisy 2011-88890922 , wystarczy skopiować i wkleić .
Numer ten można również podać podczas rozmowy konsultantowi.

Numer ten uprawnia do zniżki w wysokości
50zł na samo OC
100zł na OC i AC

~Selfish
Problemy z firmami zajmującymi się likwidacją szkód są generalną bolączką wszystkich ubezpieczycieli i przez to właśnie ubezpieczyciele nieraz dostają złą opinię za to, że ktoś inny robi problemy. Generalna zasada jest taka, żeby się odwoływać bezpośrednio u ubezpieczyciela do skutku, nie szczędząc opisów dot. działania likwidatora.Problemy z firmami zajmującymi się likwidacją szkód są generalną bolączką wszystkich ubezpieczycieli i przez to właśnie ubezpieczyciele nieraz dostają złą opinię za to, że ktoś inny robi problemy. Generalna zasada jest taka, żeby się odwoływać bezpośrednio u ubezpieczyciela do skutku, nie szczędząc opisów dot. działania likwidatora. Jeśli racja jest faktycznie po stronie ubezpieczonego to na ogół pomaga.
~xyz
500 euro kary za brak OC to stanowczo za mało, może Ci którzy jeżdżą bez polisy nauczyliby się czegoś gdyby dowalić im kiedyś co najmniej 1000... Kiedyś zaliczyłem wypadek z udziałem takiego delikwenta, nie dało się z niego ściągnąć kosztów naprawy. Likwidować musiałem z własnego AC z Uniqa (i tylko dziękowałem sobie w myślach, że 500 euro kary za brak OC to stanowczo za mało, może Ci którzy jeżdżą bez polisy nauczyliby się czegoś gdyby dowalić im kiedyś co najmniej 1000... Kiedyś zaliczyłem wypadek z udziałem takiego delikwenta, nie dało się z niego ściągnąć kosztów naprawy. Likwidować musiałem z własnego AC z Uniqa (i tylko dziękowałem sobie w myślach, że jednak je kupiłem).
airjanek82
Dlatego właśnie tak istotne jest dobrowolne przecież, zabezpieczenie w postaci polisy AC.
~margareth
Zgadzam się z Tobą, kary powinny być dużo wyższe, bo niestety takich delikwentów jest sporo na drogach
~psonia odpowiada airjanek82
Kupując AC jest teraz sporo udogodnień i konfiguracji do własnych zapotrzebowań, albo all risks... też warto mieć.
airjanek82 odpowiada ~psonia
All risks, minicasco czy door to door, tych ciekawych i praktycznych produktów na rynku ubezpieczeń jest sporo.
~albina odpowiada ~margareth
W ogole jak mozna jezdzic bez ubezpieczenia...No ja chyba tylko o tym bym myslała kiedy byłabym uczestnikiem ruchu na drodze.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki