2005-01-07 06:06 Źródło: Gazeta Podatkowa
Ubezpieczenia komunikacyjne: Kiedy zakład ubezpieczeń stosuje zwyżki?
Wysokość opłaconej przez nas składki ubezpieczeniowej jest determinowana nie tylko przez różnego rodzaju bonifikaty stosowane przez konkretne zakłady ubezpieczeń, ale również przez bardzo bogaty katalog zwyżek. Podwyższenia składki stosowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe można generalnie podzielić na związane z przedmiotem ubezpieczenia (tj. naszym samochodem), z osobą kierowcy, a także z wybranym przez nas zakresem ubezpieczenia.
Zwyżki składki związane z użytkowanym pojazdem:
Zakłady ubezpieczeń nagradzając swoich klientów za bezpieczną, bezszkodową jazdę jednocześnie nie zawahają się zwiększyć żądanej od nas składki, gdyby nie udało się nam zachować "czystego konta". Jeżeli więc zakład ubezpieczeń został zmuszony do wypłaty odszkodowania, to w kolejnym roku albo podwyższy naszą składkę, jeżeli do tej pory nie korzystaliśmy ze zniżek z tytułu bezszkodowości, albo też naszą zniżkę zredukuje o 10-20%. Jeżeli jednak w danym okresie ubezpieczenia dorobiliśmy się więcej niż jednej stłuczki, możemy stracić nawet całość posiadanej przez nas zniżki. Nie oznacza to końca podwyżek dla kiepskich lub pechowych kierowców. Jeżeli bowiem kolizje zdarzają się nam dość często, nasza stawka może wzrosnąć nawet o 100% w stosunku do stawki podstawowej.
Zakłady ubezpieczeń mogą żądać od nas zwiększonej składki w zależności od sposobu wykorzystania pojazdu. Generalnie im pojazd będzie częściej używany, tym większe jest ryzyko powstania szkody. Stąd też więcej zapłacimy, jeżeli auta używamy do prowadzenia działalności gospodarczej, jako taksówki, do nauki jazdy albo w wyścigach samochodowych. Wzrost składki w tym ostatnim przypadku sięgać może nawet 300%.
Im pojazd starszy, tym bardziej prawdopodobne jest ryzyko powstania usterki, z którą łączyć się może również wystąpienie szkody. Generalnie jednak towarzystwa ubezpieczeniowe nie stosują zwyżek w pojazdach jedynie kilkuletnich. Po tym okresie zwyżka może narastać z każdym kolejnym rokiem albo też mieć postać zwyżki jednorazowej, ustalanej po przekroczeniu pewnego wieku pojazdu.
Dla ryzyka powstania szkody nie bez znaczenia jest również region, w którym tym samochodem będziemy się poruszać. Większą składkę zapłacimy więc w dużych miastach, w których dużo łatwiej o kolizję.
W ubezpieczeniu OC możemy zapłacić nawet kilkadziesiąt procent więcej, gdy poruszamy się pojazdem więcej niż 5-osobowym. W razie bowiem spowodowania przez kierowcę 9-osobowego pojazdu wypadku, zakład ubezpieczeń teoretycznie musiałby wypłacić odszkodowanie aż ośmiu pasażerom, a co za tym idzie poniósłby większą stratę.
Posiadanie niektórych samochodów łączy się również z większym ryzykiem ich kradzieży. Wykupując ubezpieczenie autocasco możemy więc liczyć się z tym, iż za luksusowe modele samochodów, jak również za samochody amerykańskie zapłacimy składkę o kilkadziesiąt procent wyższą.
Zwyżki składki związane z osobą właściciela:
Znaczna część szkód komunikacyjnych powodowana jest przez kierowców młodych. Dlatego też prawie każdy zakład ubezpieczeń decyduje się na zwiększenie składki nawet do 40% dla właścicieli pojazdów, którzy nie ukończyli 25. lub 26. roku życia. Z koniecznością zapłacenia zwiększonej składki (np. o 20%) musimy się nieraz liczyć także wówczas, gdy ukończymy 70 lat.
Podobne ryzyko istnieje w stosunku do kierowców niedoświadczonych, którzy prawo jazdy posiadają krócej niż 2-3 lata. Dla takich kierowców składka także ulegnie zwiększeniu, zwykle o 10-20%.
Zwyżki związane z zakresem ubezpieczenia
Poza posiadanymi przez nas i nasz samochód cechami wysokość składki, którą przyjdzie nam zapłacić, zależy również od tego, czy zdecydujemy się na przedstawioną nam opcję podstawową ubezpieczenia, która zawiera z reguły szereg klauzul przenoszących część ryzyka powstania szkody na ubezpieczonego, czy też za dodatkową składką klauzule te nie będą miały zastosowania. Tego typu podwyższenia wysokości składki będą jednak występowały wyłącznie przy ubezpieczeniu autocasco. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej jest bowiem uregulowane odgórnie przepisami rangi ustawowej.
Zakłady ubezpieczeń często zastrzegają, że ich odpowiedzialność za powstanie szkody ograniczona będzie do pewnego określonego pułapu, powyżej którego odpowiedzialność za powstałą szkodę obciążać będzie ubezpieczonego. Jest to tak zwany udział własny. W ubezpieczeniu autocasco jest to zwykle 10%. Jeżeli więc w okresie ubezpieczenia dojdzie do kradzieży wartego 50 tys. zł pojazdu, to odszkodowanie wyniesie 45 tys. zł. Gdybyśmy więc chcieli uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, to za dopłatą ok. 10-15% wysokości składki zakład ubezpieczeń zniesie udział własny.
Pojazd, który ubezpieczamy nie zawsze jest pojazdem nowym, a co więcej, w okresie ubezpieczenia jego wartość spada. Gdy w końcu dojdzie do kolizji, do naprawy pojazdu niezbędny jest często zakup nowych części. W tej sytuacji towarzystwa ubezpieczeniowe powołując się właśnie na "amortyzację", czy też na "rynkowy ubytek wartości części" zmniejszają kwotę odszkodowania o ustalony przez siebie procent, odpowiadający stracie wartości ulegających wymianie części pojazdu. Wysokość dodatkowej składki w zamian za uniemożliwienie zakładowi ubezpieczeń obliczania amortyzacji zależna jest od wieku ubezpieczanego pojazdu i zaczyna się od pułapu 10-15% przy pojazdach starszych niż 3-letnie, dochodząc nawet do 50% przy pojazdach starszych niż 10-letnie.
Umowa ubezpieczenia autocasco opiewa na określoną w niej sumę ubezpieczenia, która zwykle równa jest wartości pojazdu w chwili zawierania umowy. Do wysokości tej kwoty zakład ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność. Jeżeli więc w okresie ubezpieczenia doprowadzimy do powstania w naszym pojeździe więcej niż jednej szkody, wówczas z każdą wypłaconą przez naszego ubezpieczyciela kwotą odszkodowania suma ubezpieczenia ulegałaby odpowiedniemu zmniejszeniu. W końcu mogłaby zostać w całości wyczerpana. Wówczas nasz samochód pozostawałby faktycznie bez ubezpieczenia. Zakład ubezpieczeń daje nam jednak możliwość - oczywiście za odpowiednią opłatą - do takiego skonstruowania umowy, by i tego rodzaju przypadki z niej wykluczyć.
Podobnie jak przy oferowanych upustach, tak przy zwyżkach zakłady ubezpieczeń w konstruowanych przez siebie ofertach mają pełną swobodę i w wielu aspektach różnią się od siebie. Warto więc dobrze zapoznać się z propozycjami kilku towarzystw zanim zdecydujemy się na wybór konkretnej oferty. Przy odpowiednim doborze ubezpieczenia możemy być później spokojniejsi o satysfakcjonujące nas zakończenie tzw. likwidacji szkody.
Gazeta Podatkowa Nr 104 z dnia 2005-01-06


Dodaj komentarz