W ostatnim czasie firma kurierska UPS zaczęła doliczać dopłaty do wszystkich przesyłek, które przekraczają standardowe wymiary. Faktury korygujące opiewają na tysiące złotych, a klienci protestują.

Image licensed by Ingram Image
Regulamin a rzeczywistość
Klienci firm kurierskich nie zawsze dokładnie znają obowiązujący ich regulamin, a jeśli nawet go znają to często trochę go naginają licząc na to, że firma tego nie zauważy. Taki proceder miał miejsce w przypadku firmy kurierskiej UPS, która często przepuszczała bez żadnych konsekwencji przesyłki o wymiarach większych, niż standardowe. Działo się to, gdy wymiary były nieznacznie większe od tych zadeklarowanych na liście przewozowym i trudno było stwierdzić tę różnicę „na oko”. Wielu wysyłających przyzwyczaiło się do takiego „marginesu” i mimo, że w regulaminie były przewidziane dopłaty za zaniżanie wagi czy wymiarów przesyłki, jeśli nikt ich nie dostawał, nie przejmowano się tym. Chodzi tu głównie o zapis w regulaminie UPS brzmiący następująco:
![]() | » Kurier uszkodził paczkę? Walcz o odszkodowanie |
„UPS może zweryfikować deklarowaną wagę i wagę wymiarową oraz wymiary przesyłek oraz jeżeli przekraczają one w rzeczywistości wartości zadeklarowane, ustalić na tej podstawie uzupełniające wynagrodzenie i wystawić stosowną fakturę.”

Największe dopłaty dla klientów doliczane są w przypadku, gdy suma długości i obwodu paczki przekracza 330 cm. W tym przypadku do wyceny przesyłki stosowana jest minimalnie waga 40 kg (nawet, jeśli w rzeczywistości waży ona mniej) oraz opłata dodatkowa w wysokości 107 zł. W sumie dopłaty do takiej przesyłki mogą wynieść nawet ok. 300 zł. Jeśli przesyłki są duże i lekkie opłaty są naliczane według wagi gabarytowej.
ReklamaZobacz także
Szczegółowa weryfikacja
Wszystko zaczęło się, gdy firma UPS wyposażyła swoje sortownie w system DWS automatycznie weryfikujący wymiary i wagę przesyłek. Dzięki niemu możliwe jest wychwycenie każdego przekłamania na listach przewozowych. UPS zaczęło więc naliczać dopłaty do przesyłek, których wymiary lub waga okazały się większe, niż zadeklarowane. Klienci byli zaskoczeni, gdy zaczęli po miesiącu otrzymywać faktury z dużymi dopłatami. Jeśli korzystali oni z pośrednika, informacje o naliczonych dopłatach przychodziły nawet z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Jeśli w tym czasie klienci nadal wysyłali nieprawidłowo wymierzone przesyłki, kwoty kar bardzo szybko urosły. Niektóre firmy dostały faktury opiewające w sumie nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Najwięcej do zapłacenia mają firmy handlujące towarami dużymi i trudnymi do zapakowania np. dywanami czy rowerami, gdzie łatwo przekroczyć standardowe wymiary.
Problemy z mierzeniem
![]() | » Jak zapłacić mniej za kuriera |
Trudno dyskutować ze ścisłym przestrzeganiem regulaminu przez firmę UPS. Ma ona do tego prawo. Sprawa ma jednak drugą stronę. Na wielu forach internetowych klienci firmy piszą, że ich przesyłki w żaden sposób nie mogły przekroczyć standardowych wymiarów, a te podawane przez UPS, rzekomo sprawdzone przez skaner, są sporo zawyżone. Trudno jest też udowodnić firmie, jakie parametry miała wysyłana przesyłka. Nie każdy przecież robi zdjęcia podczas mierzenia paczek. W takiej sytuacji reklamacje zawyżonych faktur są często nieuznawane przez firmę. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy firma uznaje argumentację lub dowody przedstawione przez klienta. Zdarza się bowiem, że firmy wysyłając przesyłki w jednym standardowym wymiarze, za niektóre dostają dopłaty, a za inne nie. Klienci biznesowi narzekają również na to, że przestały obowiązywać ich warunki umowy wynegocjowane z przedstawicielem handlowym i dopłaty są naliczane tak jak zwykłym klientom.
Gdzie leży przyczyna?
Jaka jest przyczyna tej problemowej sytuacji? Trudno przecież zakładać, że firma UPS Polska, należąca do globalnego przedsiębiorstwa, dbającego o swój wizerunek i będącego jednym z liderów na rynku, nagle zaczęła masowo oszukiwać klientów. To byłoby dla niej zbyt duże ryzyko. Część klientów z pewnością nie chce się pogodzić z faktem, że zaniżanie wymiarów czy wagi przesyłki nie jest już tolerowane. Są z pewnością tacy, którzy nie chcą płacić kar, bo przecież wcześniej tak nie było. Jednakże niezadowolonych klientów jest bardzo dużo i wydaje się, że niektóre zarzuty kierowane w stronę firmy są uzasadnione. Być może system automatycznej weryfikacji parametrów przesyłki jeszcze szwankuje. Jest to w końcu nowowprowadzone rozwiązanie i problemy niekompetencji pracowników czy też niedoskonałości samego systemu mogą się pojawiać. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, co jest przyczyną problemu, bez ustosunkowania się do sytuacji samej firmy UPS.
Reakcja klientów
Na forach internetowych pojawiają się pomysły złożenia pozwu zbiorowego przez grupę klientów, którzy otrzymali wysokie, według nich nieuzasadnione kary. Klienci narzekają również na to, że o doliczaniu wysokich opłat dowiedzieli się z opóźnieniem, przez co ich suma rosła bez ich świadomości. Miejmy nadzieję, że firma poradzi sobie z tym problemem, ponieważ jak na razie traci tylko klientów.
Marta Piotrowiak
Kuriero.pl
































































