![]() |
Ranking lokat Bankier.pl |
Przeciętna realna stopa zwrotu z zakończonych rocznych lokat na 5 tys. zł

Źródło: Open Finance.
Niewystarczająca efektywność bankowych depozytów dotknęła wszystkich klientów, którzy w kwietniu 2010 roku zakładali roczne lokaty z oprocentowaniem niższym niż 5,56 proc. Po raz kolejny największą realną stratę ponieśli klienci Banku Pekao, gdzie po uwzględnieniu podatku i inflacji stopa zwrotu na lokacie internetowej wyniosła -2,21 proc. Na kolejnych miejscach, podobnie jak przed miesiącem, był Raiffeisen Bank i Bank Gospodarstwa Krajowego. Z kolei najwyższe rzeczywiste zyski zanotowali klienci, którzy przed rokiem założyli antypodatkowe lokaty w Noble Banku, Meritum Banku i FM Banku. Tylko w pierwszym z nich rzeczywista rentowność przekroczyła 1 proc.

>>> Zobacz cała tabelę <<<
Równie istotne jak zyski z zakończonych depozytów, są możliwości tych dopiero zakładanych. Aby odpowiedzieć na pytanie o wysokość realnej stopy zwrotu z umów dopiero zawieranych, należałoby znać wskaźnik inflacji na maj 2012 roku. Prognozowanie dynamiki wzrostu cen z rocznym wyprzedzeniem jest obarczone dużym błędem, dlatego warto skorzystać z celu inflacyjnego, do którego dąży Narodowy Bank Polski. Wynosi on 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 p.p. Dolna granica wydaje się niemożliwa do osiągnięcia. Gdyby więc za rok inflacja wynosiła 2,5 proc., to przeciętny faktyczny zysk wyniósłby 1,36 proc. i niemal wszystkie banki (poza Pekao) ochroniłyby realną wartość zdeponowanych środków.
Inflacja na poziomie górnego odchylenia (3,5 proc.) dałaby średni rzeczywisty zysk z obecnie zakładanych lokat na poziomie 0,38 proc., ale już w co trzecim banku klientów dotknęłyby faktyczne straty. A należy również dodać, że obliczenia te nie uwzględniają jeszcze planów wyeliminowania przez Ministerstwo Finansów lokat antypodatkowych, co dodatkowo zmniejszy efektywność niektórych depozytów.
Oszczędzasz? » Rób to z głową - wybierz lokatę
Amatorzy bezpiecznego oszczędzania na bankowych lokatach, niezrażeni ich niską realną dochodowością, powinni wykazać się inicjatywą i lokować środki w bankach, które gwarantują ponadprzeciętne odsetki. Nawet jeśli nie uda się całkowicie ochronić zdeponowanych oszczędności przed inflacją, to przynajmniej spadek realnej wartości środków będzie niższy niż w przypadku nieoprocentowanych rachunków.
Michał Sadrak / Open Finance

































































