Pierwsze buty przydadzą się, gdy maluchowi znudzi się wędrowanie po domu i podróże w wózku. Powinny gwarantować stabilność stawu skokowego, ale jednocześnie nie krępować ruchów. A więc – z cholewką, ale niewiele powyżej kostki. Buty powinny mieć odpowiednio sprężystą wkładkę, którą dobierzemy po konsultacji z ortopedą. Lekarze nie polecają noszenia butów używanych, dlatego że używane buty są już rozchodzone i dopasowane do nogi pierwszego właściciela i nogi młodszego brata nie będą trzymały już tak stabilnie. Jak dobrać odpowiedni rozmiar? „Ważne, by część palcowa była dostatecznie szeroka a czubek buta odpowiednio wysoki, by dziecko mogło poruszać palcami. – tłumaczy dr Romuald Kaczorowski z Centrum Zdrowia Dziecka – Nawet jeśli buty są idealne, po trzech miesiącach trzeba sprawdzić, czy dziecko z nich nie wyrosło. Stopy dwulatka powiększają się o dwa, trzy numery rocznie”. Butków nigdy nie kupujemy na oko. Trzeba włożyć do nich stópkę dziecka, a także własną dłonią sprawdzić, czy w środku nie ma jakichś twardych, niewygodnych elementów. Najlepsze obuwie jest z naturalnych materiałów, skóry i przewiewnych tkanin. Obuwie zimowe powinno dodatkowo zapewnić ciepło i wygodę – botki nie mogą być masywne i ciężkie (O doborze dobrych butów: „Zdrowe buty”, www.kobieta.gazeta.pl, 16.09.2005).
Ile kosztuje dobry but?
Najbardziej chyba znaną marką butów dziecięcych są produkowane w Mińsku Mazowieckim buty Bartek. Są reklamowane jako wyposażone w tzw. zdrową stópkę, czyli wkładkę, zapewniającą właściwy rozwój stopy. Rodzice z forum Maluchy.pl przyznają, że są ładne i wykonane z dobrych materiałów, ale drogie („Dobre buty kupię już za 50% ich ceny”) i przereklamowane w stosunku do „zabójczej” ceny. Sprawdzają się ich konkretne modele, natomiast wielu z rodziców zarzuca Bartkom, że są sztywne i ciężkie. Jako alternatywę proponują buty firmy Mrugała, Naturino, CCC-Gufo, Dawid, Ecco czy Viggami. Rodzice przyznają, że w tańszych sklepach trafiają się też wygodne modele z tzw. chińszczyzny (za ok. 50 zł), w których dzieci chętnie chodzą, ale po 2 miesiącach takie buty nadają się do wyrzucenia. Za kilkadziesiąt złotych kupimy na Allegro buty dobrej firmy, a mało używane i nie zdeformowane. Nowe buty dobrej jakości to wydatek od 100 zł w górę, a trzeba pamiętać, że jeden numer wystarcza dzieciakowi na 3 miesiące, gdy trzeba już kupić większy rozmiar.
Warto zauważyć, że swoje poglądy rodzice-forumowicze podpierają często opinią ortopedów. To dobry drogowskaz. Lekarz opiekujący się naszym dzieckiem będzie w stanie najlepiej określić, co dla jego stópki jest najbardziej wskazane. My będziemy mogli dopasować wtedy te „wymogi” do oferty sklepów i do swojego budżetu.
Aleksandra Solarewicz































































