2005-03-22 08:25 Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Toyota uruchamia produkcję silników w Jelczu
Jutro w swojej fabryce w Jelczu-Laskowicach koncern Toyota uroczyście
rozpocznie produkcję silników Diesla. Japończycy zatrudnili już 350
pracowników i chcą przyjąć ponad 500 następnych.
W ciągu dwóch lat w jelczańskiej podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Toyota postawiła dwie hale produkcyjne. Inwestycja pochłonęła 200 milionów euro. Tyle kosztowało przygotowanie produkcji silników wysokoprężnych do modeli corolla i avensis.
– W Jelczu-Laskowicach będą powstawały silniki nowej generacji. Takie modele nie były wcześniej produkowane w żadnym europejskim kraju – mówi Grzegorz Górski z Toyota Motor Manufacturing Poland.
Próby trwają od kilkunastu miesięcy. Wyprodukowany w Jelczu silnik został już zaprezentowany na początku marca na targach motoryzacyjnych w Genewie. Jednak trzeba dodać, że dopiero silniki, które Toyota wypuści we wtorek, będą pierwszymi, jakie trafią do samochodów. Wcześniejsze egzemplarze miały charakter testowy.
Co roku jelczańska fabryka jest w stanie wyprodukować pod Wrocławiem 180 tysięcy silników o pojemności dwóch litrów. Będą wysyłane do Wielkiej Brytanii i Turcji – tam montowane są gotowe samochody. Szefowie koncernu zapewniają, że w Jelczu-Laskowicach pracę znajdzie docelowo 900 osób. To o 200 więcej, niż zapowiadano wcześniej, gdy planowano inwestycję.
Fabryka w Jelczu-Laskowicach jest już drugim zakładem Toyoty w naszym województwie. Pierwszy powstał w Wałbrzychu. Produkowane tu skrzynie biegów i silniki trafiają do montowni w Czechach. Japoński koncern ogłosił, że ma zamiar zainwestować ogółem na Dolnym Śląsku 600 milionów euro (ponad 2,4 miliarda złotych) i stworzyć 2500 miejsc pracy.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Michał Gigołła
W ciągu dwóch lat w jelczańskiej podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Toyota postawiła dwie hale produkcyjne. Inwestycja pochłonęła 200 milionów euro. Tyle kosztowało przygotowanie produkcji silników wysokoprężnych do modeli corolla i avensis.
– W Jelczu-Laskowicach będą powstawały silniki nowej generacji. Takie modele nie były wcześniej produkowane w żadnym europejskim kraju – mówi Grzegorz Górski z Toyota Motor Manufacturing Poland.
Próby trwają od kilkunastu miesięcy. Wyprodukowany w Jelczu silnik został już zaprezentowany na początku marca na targach motoryzacyjnych w Genewie. Jednak trzeba dodać, że dopiero silniki, które Toyota wypuści we wtorek, będą pierwszymi, jakie trafią do samochodów. Wcześniejsze egzemplarze miały charakter testowy.
Co roku jelczańska fabryka jest w stanie wyprodukować pod Wrocławiem 180 tysięcy silników o pojemności dwóch litrów. Będą wysyłane do Wielkiej Brytanii i Turcji – tam montowane są gotowe samochody. Szefowie koncernu zapewniają, że w Jelczu-Laskowicach pracę znajdzie docelowo 900 osób. To o 200 więcej, niż zapowiadano wcześniej, gdy planowano inwestycję.
Fabryka w Jelczu-Laskowicach jest już drugim zakładem Toyoty w naszym województwie. Pierwszy powstał w Wałbrzychu. Produkowane tu skrzynie biegów i silniki trafiają do montowni w Czechach. Japoński koncern ogłosił, że ma zamiar zainwestować ogółem na Dolnym Śląsku 600 milionów euro (ponad 2,4 miliarda złotych) i stworzyć 2500 miejsc pracy.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Michał Gigołła
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]








Dodaj komentarz