Na początku maja prezes Piróg odwiedził Istambuł, bowiem tureckie towarzystwo Turkish Airlines uznawane jest za jednego z dwóch faworytów do udziału w prywatyzacji LOT-u. Drugim z nich ma być chiński narodowy przewoźnik. Informacja ta po raz pierwszy pojawiła się podczas ubiegłorocznej wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Chinach, któremu towarzyszył m.in. prezes Piróg. Wiceminister skarbu Rafał Baniak po rozmowach prezesa LOT-u w Turcji informował, że polski narodowy przewoźnik może być sprywatyzowany jeszcze w tym roku. Zarząd Turkish Airlines w najbliższym czasie ma podjąć ostateczną decyzję dotyczącą zainteresowania kupnem Polskich Linii Lotniczych LOT. Chińczycy nie ujawniają na razie swoich planów.
Polski przewoźnik będzie 94 linią lotniczą operującą na stołecznym lotnisku w Pekinie. Bezpośrednie loty z Warszawy do Pekinu na razie będą odbywały się trzy razy w tygodniu. Jak wcześniej zapowiadał rzecznik LOT - połączenie będzie utrzymane o ile będzie przynosiło zysk. Jego nierentowność była przyczyną zawieszenie lotów na trasie Warszawa - Pekin, po 3 miesiącach od ich rozpoczęcia w czerwcu 2008 roku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /moc
Źródło:IAR




























































