Do złożenia propozycji miało dojść podczas wspólnego lotu polityków z unijnego szczytu w grudniu ubiegłego roku.
Według rozmówcy "Dziennika" z Pałacu Prezydenckiego, Lechowi Kaczyńskiemu "opadła szczęka" i nic nie powiedział. Nad odpowiednią reakcją prezydent, szef PiS i ich otoczenie myśleli kilka tygodni. Odpowiedzią była "polityka miłości" zaprezentowana na niedawnym kongresie w Krakowie.
IAR/"Dziennik"/as/łp
Źródło:IAR






























































