2010-04-10 19:08 Źródło: Piotr Siekański - Bankier.pl
Świeże kwiaty przed Pałacem Prezydenckim
Kwiecień staje się świadkiem polskich łez i żałoby. Tak jak 70 lat temu w kwietniu doszło do tragedii polskich oficerów, urzędników i inteligencji II Rzeczpospolitej, tak dziś odeszli od nas znakomici przedstawiciele elit politycznych, państwowych, intelektualnych III Rzeczpospolitej.
Dziś rano, tuż przed godziną 9:00 wstrząsnęła nami wiadomość, że samolot prezydencki z 96 osobami na pokładzie uległ katastrofie. Nikt nie przeżył. Już teraz jesteśmy pewni w naszym smutku. Trwa akcja przeszukiwania miejsca wypadku.
W 10 godzin po zdarzeniu z całej Polski napływają informacje o solidarnej postawie rodaków wobec tragedii. Przed Pałacem Prezydenckim, urzędami publicznymi, kościołami, gromadzą się ludzie, aby oddać hołd Prezydentowi i pozostałym ofiarom tragedii.
W katastrofie zginęła prezydencka para, przedstawiciele Parlamentu RP, wicemarszałkowie Sejmu, szef BBN, najważniejsi przedstawiciele Wojska Polskiego i inni funkcjonariusze państwowi, i dostojnicy kościelni.
We Wrocławiu o 18:00 rozpoczęła się msza w Kościele Garnizonowym p.w. św. Elżbiety, wcześniej, w południe - zabiły dzwony. O godzinie 19:00 w Katedrze Św. Jana na Starym Mieście w Warszawie przy ul. Świętojańskiej 8 arcybiskup Kazimierz Nycz odprawi mszę żałobną w intencji ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Na Wawelu gromadzą się mieszkańcy Krakowa.
Cały kraj ucichł. W związku z tragedią narodową wszystkie imprezy masowe w miastach zostały odwołane. Flagi przed budynkami urzędów zostały opuszczone do połowy, wystawiono też warty honorowe. W południe zawyły syreny. Także Unia Europejska na znak solidarności opuściła flagi.
Rosjanie ogłosili żałobę – będą ją celebrować w poniedziałek.
Zamknięto supermarkety, centra handlowe. Sieci sklepów w oświadczeniu zwróciły uwagę, że dzień jutrzejszy powienien być całkowicie oddany zadumie i refleksji.
Nie trzeba wszak rodaków zachęcać do żałobnej, patriotycznej postawy. Tam, gdzie odbywają się zgromadzenia widać, że Polacy nie są obojętni na tragedię. Podczas odśpiewywania hymnu państwowego wiele osób miało łzy w oczach. Premier, a także inni członkowie gabinetu, posłowie i senatorowie nie stronią także od emocjonalnych wypowiedzi – wielu z nich straciło w wypadku swoich bliskich kolegów.
Z zagranicy dochodzą nas głosy współczucia. Pierwsi pospieszyli z nimi Rosjanie i premier Putin. W rozmowie telefonicznej z premierem Tuskiem Barack Obama złożył swoje kondolencje. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Szef NATO, premierzy i prezydenci państw z całego świata spieszą z kondolencjami.
W kraju przed budynkami urzędów państwowych wystawiono księgi kondolencyjne. Ustawiają się kolejki, aby wpisać się do nich. Dostępne są także na wielu serwisach internetowych. Wiadomość bowiem o katastrofie przetoczyła się przez każdy zakątek Polski realnej i wirtualnej.
Tragedia wyciągnęła jednak z domów wielu Polaków. Reporterzy relacjonujący wydarzenia opisują tłumy ludzi, korowody ludzi w skupieniu. Atmosfera przypomina zdarzenia po śmierci Jana Pawła II. Osoby pytane, dlaczego wyszli na ulice, dostrzegają poświęcenie ofiar katastrofy dla ojczyzny – uważają, że tak jak oni chcieli złożyć hołd ofiarom Katynia, tak hołd należy złożyć im.
Świeże kwiaty spoczywają przed Pałacem Prezydenckim. Palą się znicze. Słychać modlitwy.
Dziś rano, tuż przed godziną 9:00 wstrząsnęła nami wiadomość, że samolot prezydencki z 96 osobami na pokładzie uległ katastrofie. Nikt nie przeżył. Już teraz jesteśmy pewni w naszym smutku. Trwa akcja przeszukiwania miejsca wypadku.
W 10 godzin po zdarzeniu z całej Polski napływają informacje o solidarnej postawie rodaków wobec tragedii. Przed Pałacem Prezydenckim, urzędami publicznymi, kościołami, gromadzą się ludzie, aby oddać hołd Prezydentowi i pozostałym ofiarom tragedii.
W katastrofie zginęła prezydencka para, przedstawiciele Parlamentu RP, wicemarszałkowie Sejmu, szef BBN, najważniejsi przedstawiciele Wojska Polskiego i inni funkcjonariusze państwowi, i dostojnicy kościelni.
We Wrocławiu o 18:00 rozpoczęła się msza w Kościele Garnizonowym p.w. św. Elżbiety, wcześniej, w południe - zabiły dzwony. O godzinie 19:00 w Katedrze Św. Jana na Starym Mieście w Warszawie przy ul. Świętojańskiej 8 arcybiskup Kazimierz Nycz odprawi mszę żałobną w intencji ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Na Wawelu gromadzą się mieszkańcy Krakowa.
Cały kraj ucichł. W związku z tragedią narodową wszystkie imprezy masowe w miastach zostały odwołane. Flagi przed budynkami urzędów zostały opuszczone do połowy, wystawiono też warty honorowe. W południe zawyły syreny. Także Unia Europejska na znak solidarności opuściła flagi.
Rosjanie ogłosili żałobę – będą ją celebrować w poniedziałek.
Zamknięto supermarkety, centra handlowe. Sieci sklepów w oświadczeniu zwróciły uwagę, że dzień jutrzejszy powienien być całkowicie oddany zadumie i refleksji.
Nie trzeba wszak rodaków zachęcać do żałobnej, patriotycznej postawy. Tam, gdzie odbywają się zgromadzenia widać, że Polacy nie są obojętni na tragedię. Podczas odśpiewywania hymnu państwowego wiele osób miało łzy w oczach. Premier, a także inni członkowie gabinetu, posłowie i senatorowie nie stronią także od emocjonalnych wypowiedzi – wielu z nich straciło w wypadku swoich bliskich kolegów.
Z zagranicy dochodzą nas głosy współczucia. Pierwsi pospieszyli z nimi Rosjanie i premier Putin. W rozmowie telefonicznej z premierem Tuskiem Barack Obama złożył swoje kondolencje. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Szef NATO, premierzy i prezydenci państw z całego świata spieszą z kondolencjami.
W kraju przed budynkami urzędów państwowych wystawiono księgi kondolencyjne. Ustawiają się kolejki, aby wpisać się do nich. Dostępne są także na wielu serwisach internetowych. Wiadomość bowiem o katastrofie przetoczyła się przez każdy zakątek Polski realnej i wirtualnej.
Tragedia wyciągnęła jednak z domów wielu Polaków. Reporterzy relacjonujący wydarzenia opisują tłumy ludzi, korowody ludzi w skupieniu. Atmosfera przypomina zdarzenia po śmierci Jana Pawła II. Osoby pytane, dlaczego wyszli na ulice, dostrzegają poświęcenie ofiar katastrofy dla ojczyzny – uważają, że tak jak oni chcieli złożyć hołd ofiarom Katynia, tak hołd należy złożyć im.
Świeże kwiaty spoczywają przed Pałacem Prezydenckim. Palą się znicze. Słychać modlitwy.









Dodaj komentarz