Dominique Strauss-Kahn został dziś rano zatrzymany na 48 godzin pod zarzutem "udziału w stręczycielstwie" oraz w malwersacjach w "aferze Carlton" w Lille.
Strauss-Kahn został przewieziony na posterunek policji, gdzie będzie przesłuchiwany w związku z zarzutami współudziału w stręczycielstwie i nadużyciach. Być może zostaną mu przedstawione kolejne zarzuty, a areszt się przedłuży.
Strauss-Kahn ma wyjaśnić, czy wiedział, że kobiety, towarzyszące mu w orgiach były prostytutkami opłacanymi z publicznych funduszy. Sam oskarżony zdecydowanie odrzuca te zarzuty.
/SS, media






























































