REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sprzedaż aut w Polsce rośnie dzięki Niemcom i Słowakom

2009-04-07 06:44
publikacja
2009-04-07 06:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Już drugi miesiąc z rzędu rośnie sprzedaż nowych aut w Polsce - pisze "Gazeta Wyborcza". Ruch w salonach zapewniają Niemcy i Słowacy, bo Polacy ograniczają zakupy nowych samochodów.

W marcu polscy dilerzy sprzedali ponad 31 tysięcy nowych aut, o prawie 2,5 procent więcej niż przed rokiem. Dziennik wyjaśnia, że w lutym sprzedaż nowych aut w Polsce była o 7 procent większa niż w 2008 roku. Byliśmy też jedynym oprócz Niemiec państwem UE, w którym rynek motoryzacyjny notował wzrost.

"Gazeta Wyborcza" podkreśla, że nie oznacza to, by kryzys gnębiący rynki motoryzacyjne nas omijał.

Wzrost sprzedaży aut w Polsce to w znacznym stopniu skutek zakupów przez Niemców i Słowaków - oceniają eksperci. W obu tych państwach rządy premiują bowiem zakupy nowych samochodów. Za złomowanie starych aut Niemcy otrzymują do 2,5 tysiąca euro premii na zakup nowego pojazdu, Słowacy do 2 tysięcy euro.

Jak czytamy w dzienniku, z powodu osłabienia złotego, ceny popularnych modeli aut w Polsce są obecnie o kilka tysięcy euro tańsze niż u naszych sąsiadów.

Eksperci oceniają, że cudzoziemcy mieli 15-20 procent udziału w sprzedaży aut w marcu. Jednak sprzedaż nowych samochodów na polski rynek maleje. Już pod koniec lutego ten spadek wynosił 6 procent, a w marcu był jeszcze większy.

"Gazeta Wyborcza" podkreśla, że z trudną sytuacją na rynku najlepiej radzi sobie Fiat, który w pierwszym kwartale zanotował wzrost sprzedaży o jedną piątą.

"Gazeta Wyborcza"/IAR/kw/jędras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Polak
Hmmmm aż wstyd przyznać że inni potrafią, mogą i chcą, a Słowacy nie wstydzą sie kopiować dobrego!! pomysłu od Niemców a u nas.... a u nas pogadajmy sobie dalej o teczkach, agentach, Zyzakach, dzieciach Wałęsy itd. przykro....
~miki
Nie ma się co im dziwić, że kupują i to nie tylko samochody ale dosłownie wszystko. Szczególnie sprzet AGD i RTV, ale i meble i spożywcze. Słowacy robią obroty jak mało kto. Są u nas jak szarańcza. Gdyby u nas był normalny kurs euro czyli 3 zł to by oni nie jeździli a my mielibyśmy taniej a tak co chwilę sprzęt do góry bo sprzedaż Nie ma się co im dziwić, że kupują i to nie tylko samochody ale dosłownie wszystko. Szczególnie sprzet AGD i RTV, ale i meble i spożywcze. Słowacy robią obroty jak mało kto. Są u nas jak szarańcza. Gdyby u nas był normalny kurs euro czyli 3 zł to by oni nie jeździli a my mielibyśmy taniej a tak co chwilę sprzęt do góry bo sprzedaż rośnie, więc i ceny również. A samochód też chętnie kupiłbym 40 % taniej niż w Polsce. Dla słowaka samochód wart 45.000 zł kosztuje ledwo 30.000 zł. Chyba każdy z nas jakby miał taką możliwość kupiłby samochód po takiej cenie, nie mówiąc już o tym , że za złomowanie starego jeszce dostanie 1 lub 2 tyś euro.

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki