REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sprawa gigantycznej premii trafi do sądu

2012-05-11 07:52
publikacja
2012-05-11 07:52
Dodaj Bankier.pl w Google
Sprawa premii dla byłego prezesa Narodowego Centrum Sportu znajdzie finał w sądzie. Zapowiedziała to w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia minister sportu, Joanna Mucha.

Wczoraj były prezes Rafał Kapler złożył wezwanie przedsądowe, w którym domaga się wypłacenia premii w wysokości 571 tysięcy 187 złotych i 50 groszy. Minister Mucha powiedziała, że zablokowała wypłatę pieniędzy dla Kaplera, gdyż miała wątpliwości co do jego kontraktu. Jak mówiła - kontrakt ten był trzykrotnie aneksowany i, zdaniem minister, nie oddaje intencji stron. Intencje te może ocenić sąd i dlatego sprawa zakończy się procesem - tłumaczyła minister. Zdaniem Joanny Muchy, przy zawieraniu kontraktu w zbyt małym stopniu uwzględniono zobowiązania strony publicznej.

Minister Mucha oświadczyła, że resort jest przygotowany na to, że autostrada A 2 nie zostanie ukończona na Euro. Zapewniła, że zostaną przygotowane objazdy tak, aby kibice mogli zdążyć na mecze. Minister powiedziała, że Polska otrzymała prawo organizacji Euro w roku 2007, gdy była na szczycie koniunktury. Być może więc plany inwestycyjne zostały przeszacowane i nie udało się ich wszystkich zrealizować. Mimo wszystko zrobiono bardzo dużo.

Joanna Mucha nie chciała komentować wypowiedzi byłego piłkarza Jana Tomaszewskiego, który powiedział, że wstyd mu za obecną reprezentację piłkarską. Zdaniem minister sportu byłoby najlepiej, gdyby reprezentacje narodowe składały się z ludzi związanych z danym krajem. Tak jednak nie jest i jeszcze długo nie będzie - powiedziała minister sportu.

Zdaniem minister Muchy, wymiana murawy na jednym ze stadionów Euro nie jest niczym dziwnym, gdyż wymaga tego UEFA na miesiąc - półtora przed turniejem. Dodała, że na stanie murawy powinno nam szczególnie zależeć, gdyż będzie ona najczęściej pokazywana przez zagraniczne telewizje.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Siekaj/nyg
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~tomtabac
Nasz głowny partner handlowy Niemcy
~tomtabac
Ekspert od finansów Mucha... jaki szczyt koniunktury w 2007 ???? Nasz główny partner handlowy w tamtych latach miał wzrost PKB 0,2 % do 0,5 % a w tamtym roku wzrost PKB prawie 5 %, więc o jakiej koniunkturze mówimy ?? W Bangladeszu ??
Nie potraficie nic zrobić - to sie nie bierzcie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki