2009-09-02 09:36 Źródło: Aleksandra Solarewicz
Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców
Spotkania przedsiębiorców w klubach BNI, które odbywają się w całej Polsce, mogą być dla nich dobrą okazją, by zbadać rynek i nawiązać ważne kontakty w branży. Można się też tutaj dowiedzieć, jak założyć i prowadzić własną działalność gospodarczą.
BNI to organizacja biznesowa o charakterze referencyjnym, założona w 1985 roku i pomyślana jako platforma spotkań przedsiębiorców prywatnych, chcących zaprezentować swoją działalność i znaleźć nowych klientów. Obecnie zrzesza ona ponad 11.100 członków w 5.300 klubach na całym świecie.
Zasadą działania klubu są cotygodniowe spotkania przy okazji tak zwanych śniadań biznesowych, w których biorą udział członkowie klubów oraz zaproszeni przez nich goście (zasada głosi, że w samym klubie może być tylko jedna osoba z danej branży). Po przywitaniu się uczestnicy przedstawiają siebie i swoją ofertę. Każdy z nich ma sześćdziesiąt sekund na to, by opowiedzieć o firmie, a do tego określić jaki cel biznesowy w tej chwili chce osiągnąć, jakich kontaktów szuka i z kim obecnie chce nawiązać współpracę. Dzięki wysłuchaniu innych uczestników i poznaniu ich oferty może zlokalizować poszukiwanego partnera. Następnie wszyscy wymieniają się wizytówkami i rozmawiają o dopiero co przedstawionych projektach. I to jest punkt kulminacyjny spotkań. Dochodzi bowiem do nawiązania kontaktów handlowych na zasadzie polecania sobie nawzajem konkretnych usługodawców. Jak opowiada organizator polskich klubów BNI, Grzegorz Turniak, przedsiębiorcy, którzy nawiązują nowe relacje handlowe, polegają przede wszystkim na referencjach (reklama jest kwestią drugorzędną!). A przychód, który zostaje osiągnięty przez biznesmena dzięki tak nawiązanym kontaktom, potrafi sięgnąć nawet 70% ogólnego przychodu jednej firmy.
Na spotkaniach jest dużo czasu na rozmowy. Zanim uczestnicy usiądą do stołu, dyskutują w grupach, a organizator dba o to, by poszczególne osoby przechodziły z jednego kręgu rozmówców do drugiego i miały okazję wymienić poglądy z jak największą liczbą osób. Niedopuszczalne jest tworzenie „towarzystwa wzajemnej adoracji”, ani siadanie w kącie i bierne obserwowanie akcji. Mikroprzedsiębiorca ma okazję nawiązać kontakt zarówno z przedstawicielem małej firmy, jak i przedstawicielem korporacji. Może zadawać pytania, prosić o radę, o referencje w interesującej go firmie, i uczyć się od najlepszych w swojej branży.
I właśnie dlatego na spotkaniach klubów pojawiają się także zaproszeni przez ich członków absolwenci i mikroprzedsiębiorcy z krótkim stażem pracy. Są to na przykład przedstawiciele wolnych zawodów. Mają okazję dowiedzieć się, jak prowadzić działalność gospodarczą, skonsultować się z tymi, którzy już działają w ich branży, a także zorientować się co do popytu na usługi, które chcieliby świadczyć.
By móc uczestniczyć w spotkaniach BNI, trzeba oczywiście najpierw nawiązać kontakt z członkami klubu, którzy mogliby właściciela danej firmy zaprosić na śniadanie biznesowe. Warto. Bo już nawet jednorazowe uczestnictwo w zdarzeniu może okazać się cennym doświadczeniem i początkiem sukcesu zawodowego. Szczegóły na temat idei BNI i planowanych spotkań znajdziemy na stronie www.bnipolska.pl.
Aleksandra Solarewicz
BNI to organizacja biznesowa o charakterze referencyjnym, założona w 1985 roku i pomyślana jako platforma spotkań przedsiębiorców prywatnych, chcących zaprezentować swoją działalność i znaleźć nowych klientów. Obecnie zrzesza ona ponad 11.100 członków w 5.300 klubach na całym świecie.
Zasadą działania klubu są cotygodniowe spotkania przy okazji tak zwanych śniadań biznesowych, w których biorą udział członkowie klubów oraz zaproszeni przez nich goście (zasada głosi, że w samym klubie może być tylko jedna osoba z danej branży). Po przywitaniu się uczestnicy przedstawiają siebie i swoją ofertę. Każdy z nich ma sześćdziesiąt sekund na to, by opowiedzieć o firmie, a do tego określić jaki cel biznesowy w tej chwili chce osiągnąć, jakich kontaktów szuka i z kim obecnie chce nawiązać współpracę. Dzięki wysłuchaniu innych uczestników i poznaniu ich oferty może zlokalizować poszukiwanego partnera. Następnie wszyscy wymieniają się wizytówkami i rozmawiają o dopiero co przedstawionych projektach. I to jest punkt kulminacyjny spotkań. Dochodzi bowiem do nawiązania kontaktów handlowych na zasadzie polecania sobie nawzajem konkretnych usługodawców. Jak opowiada organizator polskich klubów BNI, Grzegorz Turniak, przedsiębiorcy, którzy nawiązują nowe relacje handlowe, polegają przede wszystkim na referencjach (reklama jest kwestią drugorzędną!). A przychód, który zostaje osiągnięty przez biznesmena dzięki tak nawiązanym kontaktom, potrafi sięgnąć nawet 70% ogólnego przychodu jednej firmy.
Na spotkaniach jest dużo czasu na rozmowy. Zanim uczestnicy usiądą do stołu, dyskutują w grupach, a organizator dba o to, by poszczególne osoby przechodziły z jednego kręgu rozmówców do drugiego i miały okazję wymienić poglądy z jak największą liczbą osób. Niedopuszczalne jest tworzenie „towarzystwa wzajemnej adoracji”, ani siadanie w kącie i bierne obserwowanie akcji. Mikroprzedsiębiorca ma okazję nawiązać kontakt zarówno z przedstawicielem małej firmy, jak i przedstawicielem korporacji. Może zadawać pytania, prosić o radę, o referencje w interesującej go firmie, i uczyć się od najlepszych w swojej branży.
I właśnie dlatego na spotkaniach klubów pojawiają się także zaproszeni przez ich członków absolwenci i mikroprzedsiębiorcy z krótkim stażem pracy. Są to na przykład przedstawiciele wolnych zawodów. Mają okazję dowiedzieć się, jak prowadzić działalność gospodarczą, skonsultować się z tymi, którzy już działają w ich branży, a także zorientować się co do popytu na usługi, które chcieliby świadczyć.
By móc uczestniczyć w spotkaniach BNI, trzeba oczywiście najpierw nawiązać kontakt z członkami klubu, którzy mogliby właściciela danej firmy zaprosić na śniadanie biznesowe. Warto. Bo już nawet jednorazowe uczestnictwo w zdarzeniu może okazać się cennym doświadczeniem i początkiem sukcesu zawodowego. Szczegóły na temat idei BNI i planowanych spotkań znajdziemy na stronie www.bnipolska.pl.
Aleksandra Solarewicz
- Re: Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców Autor: ~networking 2011-12-13 11:51
- 200 zl to nie kosztuje zeby nie dolaczali byle jacy przedstawicieli branz finansowych. Pozatym nie rozumiem twojego oburzenia. Nikt nigoko nie zmusza niechcesz nie przychodz, nie zapisuj się. Twoja do (..)
- Re: Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców Autor: ~Daggy 2011-12-09 14:48
- No ale na koniec powiedzą Ci żebyś wpłacił 2400 jesli chcesz być członkiem Grupy. Może tez powiedzą coś o bankomacie, żeby nie ubiegl Cię konkurent do jedynego miejsca dla danej branży. Jeśli to taki (..)
- Re: Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców Autor: ~networking 2011-12-05 10:25
- Płacisz tylko za śniadanie 35 zł i możesz przyjśc zobaczyć i zdobyć kontakty. Reszty dowiesz się na spotkaniu. Warto zabrać okolo 40 swoich wizytówek.
- Re: Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców Autor: ~gosc 2011-12-05 10:23
- CZy te spotkania w Wtorek o 07:00 w Hotelu Hilton w Krakowie są płatne?
- Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców Autor: ~networking 2011-12-03 19:25
- Uczestniczymy w takich spotkaniach w Krakowie www.bnidragons.pl i naprawdę warto oplaca się. Są firmy które na rekomendacjach oparły swój biznes. Przyjsc mozna zawsze zobaczyc jako obserwator spotkan (..)








Dodaj komentarz