Ceny wyjazdów poza granice naszego kraju są bardzo zróżnicowane, dlatego przyjąłem dwa warianty. Pierwszy to wyjazd do Tunezji na tydzień do hotelu średniej klasy z wyżywieniem – to koszt około 3 000 zł za dwie osoby, przyjmijmy, że nasze kieszonkowe to 100 euro na osobę ,czyli jakieś 600 – 700 zł za dwójkę. Wyjazd powinien zamknąć się w kwocie 4 000 zł. Najlepszą a zarazem najtańszą ofertę w tym przypadku ma Volkswagen Bank direct, którego roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 14,63 proc., dla kredytu w wysokości 4 000 zł przy ratach równych na okres 12 miesięcy, rata jaką oferuje nam bank to w tym przypadku 358,65 zł w skali miesiąca .
Możemy również zapoznać się z ofertą Polbanku, której roczna stopa oprocentowania (RRSO) to 17,11 proc., z ratą stałą w wysokości 362,73 zł miesięcznie, co klasyfikuje go na drugiej pozycji przed Pekao (RRSO – 17,81 proc., rata kredytu 363,87) i Toyota Bank (RRSO – 18,86 proc., rata kredytu 365,58). Jeżeli wydłużymy okres spłaty kredytu do 36 miesięcy pozycję lidera przejmuje Polbank a Volkswagen Bank direct spada na piątą pozycję.
Wariant drugi. Jeżeli marzy nam się bardziej ekskluzywny wyjazd musimy przeznaczyć na jego realizację dużo większą kwotę. Przykład – wyjazd na Dominikanę dla dwóch osób to koszt rzędu 9 000 zł, plus kieszonkowe 1000 zł daje nam kwotę 10?000 zł, gdybyśmy chcieli płacić ratę nie większą niż w przypadku Tunezji, której koszt nie przekraczał 4 000 zł, musielibyśmy zaciągnąć kredyt na 36 miesięcy, w takim zestawieniu najlepiej wypada Polbank z RRSO na poziomie 17,11 proc. i ratą 351,08 zł w skali miesiąca, drugi jest Millennium z RRSO 17,37 proc. i ratą 352,20, następnie Pekao SA (RRSO – 17,81 proc., rata kredytu 354,04), Volkswagen Bank (RRSO – 18,02 proc., rata kredytu 354,97), Toyota Bank (RRSO – 18,22 proc., rata kredytu 355,79), Multibank (RRSO – 18,76 proc., rata kredytu 358,10), a stawkę zamyka Lukas Bank z RRSO 28,28 proc. i ratą w wysokości 398,47 zł. Różnica, jaka występuje między najlepszą, a najgorszą ofertą jest bardzo widoczna, dlatego warto zapoznać się dość szczegółowo z ofertą wszystkich banków zanim podejmiemy ostateczną decyzję dotyczącą wyboru najlepszego kredytu.
Kredyt wakacyjny może być dobrą alternatywą na spędzenie wymarzonych wakacji we wspaniałym miejscu w przypadku braku środków finansowych, jednak należy pamiętać, że po wakacjach nadal trzeba będzie spłacać zobowiązanie wobec banku, dlatego polecam skorzystanie z dwunastomiesięcznego okresu kredytowania, bo może w przyszłym roku znowu zajdzie potrzeba skorzystania z pomocy banku w realizowaniu naszych marzeń podróżnika.
Maciej Niesłuchowski, doradca finansowy GoFinance dla "Gazety Finansowej"




























































