Według "Rzeczpospolitej" w ostatnich trzech latach MGGP SA, wcześniej działająca jako Małopolska Grupa Geodezyjno-Projektowa, wygrała samodzielnie lub w ramach konsorcjum ponad 30 przetargów organizowanych w ramach ustawy o zamówieniach publicznych. Kilkanaście z nich po nominacji w listopadzie 2007 roku Aleksandra Grada na ministra skarbu. Dominują kontrakty podpisane z państwowymi agencjami i urzędami centralnymi oraz spółkami Skarbu Państwa.
"Rzeczpospolita" dodaje, że prezes spółki Franciszek Gryboś jest kolegą ministra jeszcze ze studenckich czasów. Spółkę MGGP SA zakładała między innymi żona Aleksandra Grada. Do 2002 roku Aleksander Grad był przewodniczącym rady nadzorczej spółki. Członkiem tej rady był też jego syn Paweł.
Gazeta pisze, że konkurencja nazywa spółkę "gradówką". "Bije innych po głowach niczym solidny grad" - wyjaśniają przedsiębiorcy. Dodaje, że gdy staje ona do przetargu na zamówienia publiczne, to inni mają niewielkie szanse. "Jakoś tak się składa, że idealnie odpowiadają im warunki przetargu i przebijają innych ceną" - mówi gazecie jeden z przedsiębiorców.
W rozmowie telefonicznej z "Rzeczpospolitą" Aleksander Grad zapewnił, że spółka sama się broni, bo działa jawnie i przejrzyście, a on poddał się weryfikacji specjalnej komisji rządowej. Tego samego dnia - pisze dziennik - resort skarbu poinformował, że minister poprosił, by CBA i ABW skontrolowały zamówienia spółek Skarbu Państwa i firmę MGGP
"Rzeczpospolita"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR































































