REKLAMA

Spółdzielnie mieszkaniowe nie wiedzą, że przysługują im dotacje

2012-10-30 12:40
publikacja
2012-10-30 12:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Od momentu przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej, Polacy uczą się pozyskiwać i wykorzystywać fundusze unijne. Dzięki dotacjom możliwe są duże inwestycje w infrastrukturę. Ale o pieniądze może powalczyć nawet niewielka spółdzielnia mieszkaniowa. Niestety, nie wszystkie wspólnoty wiedzą, że dotacje należą się także im.

Spółdzielnie mieszkaniowe, zarządzające dużymi osiedlami z wielkiej płyty, często zmagają się z problemami finansowymi. Starsze budynki wymagają remontu elewacji, wymiany okien czy drzwi. Coraz częściej kapitalnego remontu potrzebują także windy, a koszt ich wymiany znacznie przewyższa standardowe prace modernizacyjne. Jeżeli więc w budynku zawiedzie winda, spółdzielnie najczęściej decydują się na jej renowację, a nie wymianę.

Jak mówi Grzegorz Cabaj, dyrektor pionu modernizacji w Schindlerze, w Polsce nie ma specjalnych programów wspierających modernizację przestarzałych wind. - Z tego powodu właściciele nieruchomości nie mogą liczyć na sprofilowane kredyty bądź dopłaty, mimo że wymiana windy jest inwestycją w energooszczędność, na którą tak stawia Europa - dodaje. Jednak skąpa oferta pomocy wcale nie musi ograniczać zarządów. Pieniądze na wymianę dźwigów można zdobyć z programów rozwoju regionalnego. W ich wykorzystaniu przoduje Warmia.

Wakacje na giełdzie

Taką drogą poszła właśnie olsztyńska spółdzielnia mieszkaniowa Pojezierze. Jej zarząd nie chciał w nieskończoność czekać na wolne środki w budżecie. Postanowiono zdobyć je z regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013. Od uzyskania dotacji dzieliła ich procedura pięciu kroków. Pieniądze zostały przyznane i dziś spółdzielnia wymieniła już 51 z 87 dźwigów osobowych. Zamontowano nowe, energooszczędne dźwigi marki Schindler. - 70 procent naszych dźwigów wymagało szybkiej modernizacji, dlatego pieniądze na ich wymianę postanowiliśmy zdobyć ze środków unijnych. W końcu już wcześniej otrzymywaliśmy unijne dotacje i jesteśmy regionalnym liderem w ich pozyskiwaniu - wyjaśnia prezes Pojezierza, Wiesław Barański.

Uzyskanie pieniędzy nie było jednak takie proste. - O dziwo, największe problemy spotkały nas na poziomie samorządowym. Trzeba było przekonać urzędników, że Pojezierze rzeczywiście potrzebuje unijnej pomocy. Na szczęście nasze argumenty trafiły na podatny grunt i mogliśmy starać się o przyznanie dotacji. Jak widać z powodzeniem opowiada prezes spółdzielni.

Regionalny Program Operacyjny Warmia i Mazury, z którego skorzystała spółdzielnia, dotuje regionalnych inwestorów w termoizolacjach elewacji bloków z wielkiej płyty, odnawianiu klatek schodowych czy właśnie przy wymianach dźwigów osobowych. Program wspiera także rozwój osiedlowych świetlic spółdzielczych, a tym samym przywraca życie w popeerelowskich osiedlach.

Profil programu idealnie pasuje do potrzeb polskich wspólnot i spółdzielni, a w dodatku inwestorzy mogą uzyskać wsparcie administracji samorządowej. Aby uzyskać dotację na prace remontowe, wystarczy znaleźć na stronie urzędu wojewódzkiego bądź innych jednostek administracyjnych informacje o aktualnie działających programach. Następnie spółdzielnia wybiera program, z którego środki chce uzyskać i przygotowuje wniosek konkursowy. Wypełnienie dokumentacji, stworzenie biznesplanu czy studium wykonalności może czasem wymagać pomocy specjalisty, na którą, oczywiście, spółdzielnie mogą liczyć. Gotowy wniosek należy umieścić w generatorze wniosków na stronie projektu, a następnie śledzić jego ocenę. Pomocą w przygotowaniu wniosków służą także producenci wind. Dla przykładu Schindler Polska dysponuje przeszkolonym zespołem, który merytorycznie wspiera proces wypełniania formalności.

Sam udział w konkursie na unijną dotację nie gwarantuje pomyślnego rozpatrzenia wniosku, ale zwiększa możliwości spółdzielni na szybką i kompleksową modernizację. Przykład olsztyńskiego Pojezierza pokazuje, że pieniądze na modernizację są - trzeba jedynie chcieć po nie sięgnąć.

Schindler Polska
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~tytus
Uwaga! Jest sposób na urealnienie cen. To solidarne powiedzenie NIE wysokim cenom. Kto nie ma noża na gardle niech nie kupuje. Razem możemy doprowadzić do urealnienia cen. Nie płaćmy więcej niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w regionie za metr kwadratowy mieszkania. Deweloperzy albo się dostosują albo syndyk sprzeda gotowe mieszkania Uwaga! Jest sposób na urealnienie cen. To solidarne powiedzenie NIE wysokim cenom. Kto nie ma noża na gardle niech nie kupuje. Razem możemy doprowadzić do urealnienia cen. Nie płaćmy więcej niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w regionie za metr kwadratowy mieszkania. Deweloperzy albo się dostosują albo syndyk sprzeda gotowe mieszkania za pół ceny. Przesyłajcie info dalej. Nie dajcie się nabrać na programy typu Deweloper na Swoim i Młodzi dla Mieszkań. Mają one na celu wyłącznie przetransferowanie pieniędzy ze Skarbu Państwa do kieszeni deweloperów i banków oraz utrzymanie wysokich cen.

Kredyt na przewartościowane mieszkanie to najlepszy środek antykoncepcyjny.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki