REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Solidarność" nie chce "taniego państwa" i grozi rządowi

2005-11-30 07:17
publikacja
2005-11-30 07:17
Dodaj Bankier.pl w Google
"Gazeta Wyborcza " pisze o pierwszym ostrym sporze między rządem a "Solidarnością". Związek nie zgadza się na plany odchudzenia administracji i zapowiada obronę urzędników. Zwiazkowcy grożą, że jak rząd nie będzie ich słuchał, cofną mu poparcie.

Cytowany przez gazetę Tomasz Ludwiński, przewodniczący sekcji pracowników skarbówki uważa, że zapowiedzi zmniejszenia liczby urzędników skarbowych to paranoja. Jego zdaniem liczbę urzędników skarbowych należałoby zwiększyć, bo od stycznia wchodzi VAT na budownictwo i pracownikom skarbówki przybędzie nowej pracy. Działacze reprezentujący pracowników administracji rządowej i samorządowej również mówią, że nie dadzą się zwolnić.

Według "Gazety Wyborczej" związkowcy zaczęli naciskać na premiera, aby wycofał się z programu "tanie państwo". Popiera ich SLD. Dziennik przytacza słowa elbląskiego posła SLD Witolda Gintowta-Dziewałtowskiego, który uważa, że cięć w administracji nie można dokonywać kosztem obywateli. Podkreśla, że po likwidacji delegatury urzędów wojewódzkich ludzie będą jeździć po paszport setki kilometrów.

"Gazeta Wyborcza" zwraca też uwage na inny konflikt . Stoczniowa Solidarność z Gdyni jest oburzona wypowiedziami Andrzeja Mikosza, ministra skarbu, który zapowiedział połączenie Stoczni Szczecińskiej Nowej i Stoczni Gdynia. Zwiazkowcy podkreślają, że premier Marcinkiewicz obiecywał, iż każda ze stoczni będzie mogła pójść swoją drogą rozwoju.

"Gazeta Wyborcza"/łut/pul
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki