REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Słono dopłacimy do urlopu

2008-06-13 07:30
publikacja
2008-06-13 07:30
Prawie wszystkie biura podróży każą dopłacać do wczasów. Powód? Drożejące paliwo. Zaplanowałeś lipcowe wczasy w Egipcie? Byłeś na tyle przezorny, że wybrałeś się do biura podróży już w marcu, by kupić wycieczkę taniej? Twoja przezorność może się na nic nie przydać. Do wycieczki kupionej za 1400 zł teraz będziesz musiał dopłacić nawet do 300 zł za osobę. Dlaczego? Bo przed wakacjami w górę poszybowały ceny paliw. Linie lotnicze w ostatniej chwili podwyższyły ceny za transport do kurortów w ciepłych krajach.

Szymon Araszkiewicz, analityk portalu e-petrol.pl, potwierdza: - Mamy do czynienia z bardzo dynamicznym wzrostem cen paliw. Wpływa na to sytuacja na świecie, a dodatkowym czynnikiem jest większy popyt związany z wakacjami. W 2007 roku od stycznia do lipca ceny ropy naftowej wzrosły o 21 procent, a w tym roku od stycznia ropa naftowa zdrożała już o 38 procent - wylicza.

Artur Kamiński, dyrektor ds. produktu w wrocławskiej firmie Travelplanet.pl, która sprzedaje imprezy turystyczne większości polskich biur podróży, tłumaczy, że dodatkowa opłata paliwowa jest obowiązkowa. Chyba, że w umowie, jaką podpisaliśmy z biurem podróży, znalazł się zapis o gwarancji niezmienności ceny. Kamiński mówi, że taką gwarancję daje klientom większość polskich biur, ale tylko w przypadku wczasów, które zamówiliśmy między listopadem a marcem. Ci, którzy wakacje planowali później, muszą liczyć się z dodatkowym wydatkiem.

Warto pamiętać, że o zmianie ceny biuro musi poinformować nas najpóźniej 20 dni przed rozpoczęciem imprezy. Później na dodatkową opłatę możemy się nie zgodzić.

POLSKA Gazeta Wrocławska
Anna Gabińska
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki