Lider opozycji, która idzie do wyborów w bloku "Lud wolności", drwił z programu wyborczego centrolewicy. Oskarżył ją o to, że dwa lata temu po dojściu do władzy z blisko 300-stronicowego programu wyborczego nie zrealizowała ani jednego punktu. By zilustrować swoje słowa, Silvio Berlusconi podarł kilka kartek programu konkurentów.
Lider Partii Demokratycznej Walter Veltroni oświadczył, że nie zamierza odpowiadać na prowokację byłego premiera.
Na tym samym wiecu Berlusconi poinformował, że 30 procent kandydatów jego bloku to kobiety, po czym skomentował to słowami: "Na pewno ktoś powie, że wszystkie są moimi narzeczonymi, bo jestem supermanem."
Źródło:IAR




























































