Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2009-11-03 10:28 Źródło: Aleksandra Solarewicz

Sala gimnastyczna też musi na siebie zarabiać


W szkołach całej Polski powstają nowoczesne, wielofunkcyjne sale gimnastyczne. Zbieranie funduszy na taką inwestycję to proces długi i żmudny, ale bywa skuteczny, gdy do walki stają rodzice razem z dyrektorami szkół.


Problemy finansowe placówek powodują, że niektóre z nich wynajmują swoje sale gimnastyczne do celów handlowych albo po prostu zamykają je, gdy zaniedbane obiekty zagrażają bezpieczeństwu uczniów. Dzieci ćwiczą w klasach lekcyjnych lub… na korytarzach. Na przykład Zespół Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego w Zielonej Górze na porządną salę gimnastyczną czeka już czterdzieści lat. Klasy o łącznej liczbie tysiąca uczniów korzystają cały czas z pomieszczenia o powierzchni 60 m kw. Dyrekcja liczy na pieniądze z Lubuskiego Programu Operacyjnego, bo wkład własny już ma. Do rozpoczęcia inwestycji brakuje 6 mln zł dofinansowania. I czeka. Jak pokazują przykłady innych szkół, budowa lub remont sali jest możliwy dzięki akcji społecznej – o ile oczywiście potrzebna kwota nie przekracza możliwości finansowych zainteresowanych.

Dar Polonii, dar rodziców

Sala dla szkoły podstawowej w Smęgorzowie koło Dąbrowy Tarnowskiej powstała dzięki prywatnej fundacji pani Stefanii Dulemby. Pani ta jest Polką mieszkającą na stałe w Kanadzie, która od kilku lat żywo interesowała się potrzebami dąbrowskiej społeczności. Smęgorzowskiej szkole podarowała 125.000 dolarów kanadyjskich, czyli 325.000 zł. Stanowiło to aż jedną czwartą wartości inwestycji, która w sumie wynosiła ponad 1,4 mln zł.

Od tego roku szkolnego również Zespół Szkół Zawodowych imienia Jana Kilińskiego w Radomiu może pochwalić się nową salą, powstałą w wyniku przebudowania… starego magazynu w budynku warsztatów. To pomoc rodziców umożliwiła przeprowadzenie projektu. Na ten cel przekazali oni 10.000 zł, poza tym pomagali pracownikom szkolnym prowadzącym adaptację. „Na podłodze ułożono kupione panele, na ścianach zawieszono nowe lustra. Wyposażono salę w sprzęt, między innymi – piłki treningowe i laski” – relacjonuje regionalny serwis EchoDnia. Siedmiuset pięćdziesięciu uczących się w „skórzance” uczniom brakuje jeszcze porządnego boiska, wtedy mieliby już w zasięgu ręki nowoczesne centrum sportowe. Rodzice uczniów Gimnazjum nr 1 w Cieszynie do pięknie odremontowanej zabytkowej sali ufundowali elektryczną tablicę wyników sportowych oraz bezpieczne osłony na ściany.

Takich przykładów można by podać o wiele więcej. Stanowią dobry przykład współpracy rodziców z dyrekcją i dyrekcji z samorządami lokalnymi, motywują inne placówki do starań o budowę lub remonty. Społeczne akcje budowy sal wspomagają działanie gmin i dopingują je w czynieniu kroków ku kolejnym inwestycjom.

Korzystałam z: B. Jaworska, „Mają nową salę gimnastyczną dzięki hojności pani Dulemby”, DziennikPolski24.pl, 09.09.2009; J. Leśniewska, „Tysiąc uczniów czeka na salę gimnastyczną”, Gazeta.pl, 16.09.2009; B. Koś, „Uczniowie "skórzanki” mają nową salę gimnastyczną”, 22.09.2009, EchoDnia.pl, Cieszyn.pl, Ursus.Warszawa.pl.

Aleksandra Solarewicz

Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.




Komentarze do artykułu

Rodzina na swoim

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: