REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd uchwali czteroletni plan finansowy

2010-07-23 15:41
publikacja
2010-07-23 15:41
23.07. Warszawa (PAP) - Najpóźniej w przyszłym tygodniu rząd ma uchwalić Wieloletni Plan Finansowy Państwa. Ma on określać m.in. wielkość deficytu budżetowego w ciągu najbliższych czterech lat. Według ekonomistów plan nie będzie wiążący dla przyszłych budżetów.

Zgodnie z ustawą wprowadzającą ustawę o finansach publicznych Rada Ministrów powinna uchwalić pierwszy Wieloletni Plan Finansowy do 31 lipca. Oznacza to, że Ministerstwo Finansów musi przedstawić go najpóźniej w przyszłym tygodniu. Wtedy też będzie musiał zająć się nim rząd.

Plan ma zawierać m.in. prognozowane kwoty dochodów i wydatków państwa, kwoty deficytu i potrzeb pożyczkowych budżetu państwa, źródła ich finansowania na najbliższe cztery lata, czy kwotę państwowego długu publicznego.

Według byłego wiceministra finansów dr. Wojciecha Misiąga z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wprowadzenie planowania wieloletniego jest dobrym pomysłem, jednak konstrukcja planu, która znalazła się w ustawie o finansach publicznych jest "kompletnie bezsensowna".

"Plan jest niekompletny. Nie jest on bowiem wieloletnim planem finansowym państwa tylko planem budżetu. Nie obejmuje wszystkich instytucji pozabudżetowych zaliczanych do finansów publicznych" - powiedział Misiąg. Jego zdaniem, aby plan miał jakiekolwiek znaczenie, powinien być dokumentem szerszym niż budżet państwa. "Pojęcie budżetu państwa nie ma dużego znaczenia. Ważne są całe finanse publiczne" - uważa ekspert.

Misiąg wskazał ponadto, że plan nie jest wiążący dla przyszłych budżetów. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych można go dostosować do uchwalonego już budżetu. "Plan ma więc znaczenie czysto formalne" - uważa Misiąg.

Zdaniem byłej wiceminister finansów profesor Elżbiety Chojny-Duch z Rady Polityki Pieniężnej, zawsze lepiej jest mieć jakiś wzorzec, długoletni plan, nawet jeżeli w przyszłości będzie on musiał zostać skorygowany. "Współczesna gospodarka powinna być planowana nie tylko w skali roku, ale i dłuższej" - oceniła Chojna-Duch.

Przyznała, że każdy następny rok będzie oparty na założeniach mniej odpowiadających rzeczywistości, ale taka jest natura planowania wieloletniego. "Dlatego konstrukcję planu oparto na zasadzie realizacji funkcji państwa, ma ona charakter zadaniowy" - wyjaśniła. Dodała, że od obecnego roku planowanie wieloletnie, jako proces będzie dotyczyło nie tylko gospodarki centralnej, ale także finansów jednostek samorządu terytorialnego.

Dyrektor Instytutu Rozwoju Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej, prof. Elżbieta Adamowicz ma wątpliwości, czy precyzyjne prognozowanie wielkości, które mają znaleźć się w planie na cztery lata z góry jest możliwe. "Ten rok jest najlepszym przykładem, ile nieprzewidywalnych zdarzeń, na które rząd musi reagować i mieć środki, może mieć miejsce" - powiedziała profesor. Według niej "z jakimś prawdopodobieństwem" powinniśmy jednak umieć przewidzieć, co się wydarzy.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych Wieloletni Plan Finansowy Państwa stanowi podstawę przygotowywania projektu ustawy budżetowej na kolejny rok budżetowy. W projekcie budżetu na dany rok, przedstawianym przez Radę Ministrów Sejmowi, poziom deficytu nie może być większy niż poziom deficytu ustalony na ten rok w planie.

Przewidziano jednak wyjątek. "W szczególnie uzasadnionych przypadkach" możliwe jest podwyższenie deficytu ponad poziom określony w planie. W takim przypadku rząd musi przedstawić Sejmowi szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego tak się stało.

Plan ma być co roku aktualizowany - w terminie dwóch miesięcy od ogłoszenia ustawy budżetowej. Aktualizacja ma polegać na doprowadzeniu danych w planie do zgodności z ustawą budżetową na dany rok.

"Aktualizacja polega również na skorygowaniu Wieloletniego Planu Finansowego Państwa w dalszych latach jego realizacji, w celu zapewnienia zgodności z kierunkami polityki społeczno-gospodarczej i średniookresową strategią rozwoju kraju" - mówi ustawa.(PAP)

mmu/ bos/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~carlos
To wróżenie z fusów. Tak właśnie wygląda ekonomia lewacka. Wiemy wszystko- skąd ,co, ile, kiedy. Jeśli ludzie mogliby to wiedzieć, to wszyscy byłoby milionerami, a tak to tylko garstka. I to ma być dziedzina nauki, która opiera się o założenia, a nie o fakty. Budżet, to należy rozpisywać z dołu każdego roku, a nie z góry. To tak To wróżenie z fusów. Tak właśnie wygląda ekonomia lewacka. Wiemy wszystko- skąd ,co, ile, kiedy. Jeśli ludzie mogliby to wiedzieć, to wszyscy byłoby milionerami, a tak to tylko garstka. I to ma być dziedzina nauki, która opiera się o założenia, a nie o fakty. Budżet, to należy rozpisywać z dołu każdego roku, a nie z góry. To tak jakbym od razu wiedział jaki będzie przyszły rok i ile zarobię. jak ludzie są tacy mądrzy, to dlaczego nie potrafili przewidzieć tegorocznej powodzi i strat z nią związanych?
~Nieuprzywilejowany
Czy to znaczy że mamy być surowo karani bardzo wysokimi podatkami na rzecz przywilejów
emerytalnych.

Fatalne skutki przywilejów emerytalnych sięgają dużo głębiej i dopóki tego dziadostwa sowieckiego i
postkomunistycznego nie usuniemy, to nie ustabilizujemy rynku pracy i nie doczekamy się godnych
wynagrodzeń za pracę.
Czy to znaczy że mamy być surowo karani bardzo wysokimi podatkami na rzecz przywilejów
emerytalnych.

Fatalne skutki przywilejów emerytalnych sięgają dużo głębiej i dopóki tego dziadostwa sowieckiego i
postkomunistycznego nie usuniemy, to nie ustabilizujemy rynku pracy i nie doczekamy się godnych
wynagrodzeń za pracę.
Niestety jeśli ktoś dostaje pieniądze za nic, to drugi musirobić za pół darmo. I do tego sprowadza
się istota przywilejów emerytalnych. O tym jak ciezko pracuja osoby bez zadnych przywilejow powinni
wiedziec wynudzeni . strażacy robiący w Tesco zakupy w niedzielę o 20.30 albo tankując o 2.00 w nocy
paliwo na Shellu wracając z wakacji z rodziną.
~bulba
" ....... jeszcze nigdy deficyt nie był tak duży jak prognozowany na 2010 rok; 7 proc. PKB to blisko 100 mld zł.
Dług państwa Polskiego osiągnie gigantyczną wielkość ----- 750 miliardów zł . "
GW 2 strona -16.12.09 w art. -" Ten dług nas POgrąży "
Polska gospodarka osiąga granice możliwości obsługi
" ....... jeszcze nigdy deficyt nie był tak duży jak prognozowany na 2010 rok; 7 proc. PKB to blisko 100 mld zł.
Dług państwa Polskiego osiągnie gigantyczną wielkość ----- 750 miliardów zł . "
GW 2 strona -16.12.09 w art. -" Ten dług nas POgrąży "
Polska gospodarka osiąga granice możliwości obsługi długu i wchodzi w okres niewypłacalności.
~dvf
hahhahaha jak za komuny plany 4 letnie .... niech zyje socjalistyczna republika bananowa
~franklin
często niewygodne posty są usuwane przez niewidzialną rękę sterująca rynkami
infinum
Niesamowite, po raz pierwszy administrator usunął mi posta na tym forum.

Posta, który w żaden sposób nikogo nie obrażał, ani nie zawierał żadnych nieodpowiednich treści.

Przyznam, że nie spodziewałem się takiej cenzury na Bankier.pl

Czyżby porównanie dzisiejszej demokracji, do minionego PRL tak bardzo kogoś bolało?
Niesamowite, po raz pierwszy administrator usunął mi posta na tym forum.

Posta, który w żaden sposób nikogo nie obrażał, ani nie zawierał żadnych nieodpowiednich treści.

Przyznam, że nie spodziewałem się takiej cenzury na Bankier.pl

Czyżby porównanie dzisiejszej demokracji, do minionego PRL tak bardzo kogoś bolało?
Aż się wierzyć nie chce.
~qwe
Ten rząd nie ma 4-ch lat przed sobą.
~ziutek
dalej do walki o plan czteroletni
~qwe
Tusk pasożycie jeden; do roboty.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki