Dziennik dodaje, że o dopłaty będą mogli się ubiegać nie tylko ci, którzy stracą pracę po wejściu w życie ustawy. Pomoc obejmie też tych, którzy zostali bezrobotni wcześniej - po 1 lipca ubiegłego roku. Kredytobiorca, który zostanie zwolniony z pracy, będzie musiał zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy - uzyskać status bezrobotnego i prawo do zasiłku.
Kredytobiorca nie będzie dostawał pieniędzy do ręki. Na konto banku, w którym zaciągnął kredyt, przeleje je Bank Gospodarstwa Krajowego - pieniądze przekaże mu Fundusz Pracy.
Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/kry/to/
Źródło:IAR
































































