REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryzykowne inwestycje w surowce naturalne

2008-06-18 07:30
publikacja
2008-06-18 07:30
Nie ma co płakać nad drożejącymi benzyną, węglem i żywnością. Lepiej na nich zarabiać, nawet 23 proc. rocznie - kusi klientów Commercial Union, zachęcając do inwestowania w fundusz surowców naturalnych. Czy rzeczywiście warto?

Dziesięć lat temu za baryłkę ropy płacono na giełdach 11 do 15 dol. Dziś sięga 140 dol., możliwe, że w wakacje przekroczy 150 dol. Podobnie jest z innymi surowcami. Jak podaje PKO BP, od 1999 r. ceny gazu ziemnego na świecie poszły w górę o 530 proc., oleju opałowego o 950 proc.

Nic dziwnego, że instytucje finansowe namawiają klientów do zarabiania na surowcach. Bank PKO oferował już Obligacje Energetyczne, a BGŻ - Surowcową Obligację Oszczędnościową. Teraz, do końca czerwca, Commercial Union sprzedaje swój najnowszy produkt - Gwarancja Światowe Surowce.

CU chce włożyć pieniądze klientów w ropę, gaz, olej, metale (miedź, cynk, złoto, srebro) i towary rolne (pszenicę, bawełnę, cukier, kawę). Oferta CU skierowana jest do zaawansowanych graczy. Minimalna kwota wpłaty wynosi 10 tys. zł. Fundusz mówi o maksymalnym zysku na poziomie 23 proc. rocznie, a gdyby się nie powiodło, gwarantuje zwrot kapitału. Umowa zawierana jest na cztery lata.

Dane historyczne pokazujące wzrost cen surowców mogą napawać optymizmem. Analitycy doradzają jednak ostrożność.

- Nie inwestowałbym dziś w taki fundusz. Cena ropy jest sztucznie zawyżona, nawet o 60 proc. - przestrzega Gaweł Krawiec, analityk firmy Xelion Doradcy Finansowi. - Bańka w końcu pęknie, już pod koniec roku można się spodziewać dużej korekty. Kiedy stanieje ropa, w dół pójdą też ceny żywności. W czteroletniej perspektywie trudno liczyć na duży zysk. Może się skończyć na gwarantowanej wypłacie zainwestowanego kapitału - mówi Krawiec.

Według eksperta produkty finansowe związane z rynkiem surowców pojawiają się, gdy na horyzoncie widać już koniec wzrostów. Podobnie było pół roku temu, gdy wszyscy zachęcali do inwestowania w złoto. Wtedy płacono 1000 dol. za uncję, dziś cena waha się w granicach 860-900 dol. Ponad rok temu pojawiły się zachęty, by lokować pieniądze w funduszach nieruchomości. Niestety, boom mieszkaniowy właśnie się wtedy kończył - inwestycje okazały się dla wielu sporym rozczarowaniem.

POLSKA Dziennik Zachodni
Piotr Brzózka
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~alert!
balon niedługo pęknie, będzie płacz i szukanie winnych a "finansistom" naganiaczom jak zwykle przybędzie kolejny dom na przedmieściach z ogolonych klientów. pakować sie teraz w surowce to na bank wtopić.

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki