Jak informuje ForUm powołując się na tygodnik Dzerkało Tyżnia, taki warunek został postawiony ukraińskiej premier Julii Tymoszenko podczas jej wizyty roboczej w Moskwie w zeszłym tygodniu. Pozostałe 2 miliardy Ukraina może wykorzystać według własnych potrzeb budżetowych.
Doniesień prasowych nie potwierdziły jak dotąd rosyjskie ani ukraińskie władze. Po spotkaniu i rozmowach z Tymoszenko premier Rosji Władimir Putin poinformował dziennikarzy, że Rosja i Ukraina nie porozumiały się jeszcze w kwestii pożyczki.
Ukraina na początku roku zwróciła się do kilku państw: USA, Rosji, Chin, Japonii oraz Unii Europejskiej z prośbą o udzielenie jej kredytu na pokrycie deficytu budżetowego będącego efektem kryzysu finansowego, który dotarł na Ukraine. Na apel Kijowa pozytywnie odpowiedziała między innymi Rosja.
Na podstawie: for-ua.com, Dzerkało Tyżnia
Bartłomiej Cięszczyk






























































