2009-08-10 07:11 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Rosja ponownie grozi gazem
Rząd wpadł na pomysł, jak kupować gaz od Rosji tak, by całkowicie się od niej nie uzależniać - pisze dziennik "Polska". Gazeta przypomina, że negocjacje w sprawie dostaw rosyjskiego surowca wkraczają w decydującą fazę.
Moskwa próbuje wymusić na Warszawie zgodę na związanie się długoterminowym kontraktem, który uzależniałby nasz kraj od Gazpromu aż do roku 2035. Dodatkowo rosyjski monopolista chce przejąć kontrolę nad tranzytem gazu przez Polskę do Europy Zachodniej - zaznacza dziennik. Jednak - jak ustaliła gazeta - nasz rząd ma w razie niepowodzenia rozmów z Gazpromem przygotowany plan awaryjny. Zakłada on kupowanie surowca za pośrednictwem którejś z dużych firm gazowych z Europy Zachodniej. Gaz miałby być pompowany ze wschodu na punkt zdawczo-odbiorczy w Drozdowicach na granicy z Ukrainą, ale Warszawa zawierałaby umowę nie z Gazpromem, ale z niemieckim Ruhrgas lub francuską firmą GDFSuez. Pośrednik byłby zobowiązany dogadać się z Rosjanami i dostarczyć surowiec do Drozdowicz.
Polscy negocjatorzy, z którymi rozmawiał dziennik podkreślają, że przede wszystkim chcą osiągnąć porozumienie z Rosjanami. Ale jeśli nie znajdziemy rozwiązania korzystnego dla obu stron, uruchomimy scenariusz alternatywny - powiedział "Polsce" Maciej Woźniak, główny doradca premiera do spraw bezpieczeństwa energetycznego.
Polska/IAR adb/zr
Moskwa próbuje wymusić na Warszawie zgodę na związanie się długoterminowym kontraktem, który uzależniałby nasz kraj od Gazpromu aż do roku 2035. Dodatkowo rosyjski monopolista chce przejąć kontrolę nad tranzytem gazu przez Polskę do Europy Zachodniej - zaznacza dziennik. Jednak - jak ustaliła gazeta - nasz rząd ma w razie niepowodzenia rozmów z Gazpromem przygotowany plan awaryjny. Zakłada on kupowanie surowca za pośrednictwem którejś z dużych firm gazowych z Europy Zachodniej. Gaz miałby być pompowany ze wschodu na punkt zdawczo-odbiorczy w Drozdowicach na granicy z Ukrainą, ale Warszawa zawierałaby umowę nie z Gazpromem, ale z niemieckim Ruhrgas lub francuską firmą GDFSuez. Pośrednik byłby zobowiązany dogadać się z Rosjanami i dostarczyć surowiec do Drozdowicz.
Polscy negocjatorzy, z którymi rozmawiał dziennik podkreślają, że przede wszystkim chcą osiągnąć porozumienie z Rosjanami. Ale jeśli nie znajdziemy rozwiązania korzystnego dla obu stron, uruchomimy scenariusz alternatywny - powiedział "Polsce" Maciej Woźniak, główny doradca premiera do spraw bezpieczeństwa energetycznego.
Polska/IAR adb/zr
- Rosja ponownie grozi gazem Autor: ~Mak 2009-08-11 16:46
- Z Rosja mozna tylko rozmawiac z pozycji sily . Jesli jest sie za slabym lepiej nie rozmawiac wogole tylko kupywac gaz nawet od samego ...diabla.
- Re: Rosja ponownie grozi gazem Autor: ~npol 2009-08-11 06:45
- Gdyby sie w to wlaczyl prezydent to by .... zabraklo gazu na pare lat. Niech on sie od tego trzyma z daleka, bo wszystko stracimy.
- Re: Rosja ponownie grozi gazem Autor: ~real 2009-08-10 21:10
- ty jesteś taki naiwny - czy tylko udajesz ? ten rząd i twarde negocjacje ; chyba z Prezydentem RP ....
- Rosja ponownie grozi gazem Autor: ~liverpoolczyk 2009-08-10 19:42
- a nie lepiej tak sformuowac kontrakt na gaz zeby byl powiazany z oplatami za przesyl przez nasz kraj? Np.bylby to procent od ceny za 1000m3.Cena gazu rosnie to i % wali ich po d. Teraz tylko dobrze w (..)

Dodaj komentarz