2009-11-13 06:55 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Rosja chce wydłużyć rurociąg "Przyjaźń"
Rządy Polski i Rosji rozmawiają o przedłużeniu rurociągu "Przyjaźń" do niemieckiego portu w Wilhelmshaven - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". Polska liczy na większe zyski z tranzytu surowca i gwarancję dostaw dla Orlenu i Lotosu.
Gazeta przypomina, że rurociągiem "Przyjaźń" płynie ze wschodu 50 milionów ton ropy rocznie dla zakładów PKN Orlen, Grupy Lotos i dwóch rafinerii niemieckich.
Według wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka warto rozważyć projekt przedłużenia magistrali do Wilhelmshaven nad Morzem Północnym. Jego zdaniem takie rozwiązanie poprawiłoby bezpieczeństwo dostaw. Jak powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" - przewożenie ropy tankowcami po Bałtyku niesie za sobą ryzyko katastrofy ekologicznej. Ponadto lider PSL przekonuje, że wydłużenie rurociągu dałoby Polsce większe zyski z tranzytu i dawałoby gwarancję, że ten szlak dostaw surowca do Europy Zachodniej byłby nadal aktywny.
Eksperci ostrzegają jednak, że poparcie projektu zagrozi kluczowej dla uniezależnienia Polski od dostaw paliw z Rosji inwestycji, czyli połączeniu rurociągowemu Odessa-Brody-Płock. Na tej linii moglibyśmy importować surowiec z regionu Morza Kaspijskiego. Jak dodają analitycy - wydłużenie "Przyjaźni" spowoduje też marginalizację Naftoportu, czyli naszego jedynego portu naftowego. Rosjanie właśnie przez gdański port eksportują dziś część swojego surowca.
"Dziennik Gazeta Prawna"/man/kry
Gazeta przypomina, że rurociągiem "Przyjaźń" płynie ze wschodu 50 milionów ton ropy rocznie dla zakładów PKN Orlen, Grupy Lotos i dwóch rafinerii niemieckich.
Według wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka warto rozważyć projekt przedłużenia magistrali do Wilhelmshaven nad Morzem Północnym. Jego zdaniem takie rozwiązanie poprawiłoby bezpieczeństwo dostaw. Jak powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" - przewożenie ropy tankowcami po Bałtyku niesie za sobą ryzyko katastrofy ekologicznej. Ponadto lider PSL przekonuje, że wydłużenie rurociągu dałoby Polsce większe zyski z tranzytu i dawałoby gwarancję, że ten szlak dostaw surowca do Europy Zachodniej byłby nadal aktywny.
Eksperci ostrzegają jednak, że poparcie projektu zagrozi kluczowej dla uniezależnienia Polski od dostaw paliw z Rosji inwestycji, czyli połączeniu rurociągowemu Odessa-Brody-Płock. Na tej linii moglibyśmy importować surowiec z regionu Morza Kaspijskiego. Jak dodają analitycy - wydłużenie "Przyjaźni" spowoduje też marginalizację Naftoportu, czyli naszego jedynego portu naftowego. Rosjanie właśnie przez gdański port eksportują dziś część swojego surowca.
"Dziennik Gazeta Prawna"/man/kry
- Re: Cos ten pawlak jest podejrzany Autor: ~Krzych%% 2009-11-13 11:44
- zapewniam cię ze pisiory mają tylko polski gaz!!!
- Re: Cos ten pawlak jest podejrzany Autor: ~karol0034 2009-11-13 11:27
- czy ktoś może grał w gierkę na stronie www.hotele.host56.com. ? kumpel chyba ściemnia, ze można tam wygrać niezła kasę, szukam zwycięzcy :)
- Re: Cos ten pawlak jest podejrzany Autor: ~coś na rzeczy 2009-11-13 10:47
- PSL będzie musiało zwrócić do Skarbu Państwa ok. 18 mln zł; środki te to kwota, jaką ludowcy uzyskali na kampanię wyborczą w 2001 roku oraz narosłe od tego czasu odsetki. Konieczność zwrotu, jakiego d (..)
- Cos ten pawlak jest podejrzany Autor: ~Kosikm 2009-11-13 10:12
- Pamietamy jak rosyjskiej spolce zawiesil pol mld zl. Teraz podpisal za duzy kontrakt na gaz i jeszcze ropa. Podejrzanie to wyglada



Dodaj komentarz