REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rocznica minęła, po co ustawa

2009-01-31 08:55
publikacja
2009-01-31 08:55
"Nasz Dziennik" pisze, że poselski projekt uchwały w sprawie uczczenia 65. rocznicy ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Kresów Wschodnich wciąż nie doczekał się głosowania, mimo że wpłynął do Sejmu w zeszłym roku. Gazeta podkreśla, że inicjatywa legislacyjna utknęła pomiędzy przewodniczącą sejmowej Komisji Kultury Kultury i Środków Przekazu, Iwoną Śledzińską-Katarasińką z PO, a wnioskodawcami, posłami PSL.

Iwona Śledzińska-Katarasińka podkreśliła, że parlament podjął podobną uchwałę w 60-ta rocznicę wydarzeń, dlatego przynajmniej na razie w planach posiedzenia komisji nie ma rozpatrzenia propozycji ludowców. Posłanka dodała, że po odszukaniu uchwały sprzed 5 lat zwróciła się do przedstawicieli PSL z pytaniem, czy nadal podtrzymują wolę prowadzenia prac nad przygotowanym przez nich projektem. Nie otrzymała jednak w tej sprawie odpowiedzi. Z kolei posłowie PSL zapewniają, że żadne pismo od Śledzińskiej-Katarasińskiej do nich nie wpłynęło. Podkreślają, że chcą, by komisja zajęła się ich uchwałą.

Przewodnicząca Komisji Kultury Kultury i Środków Przekazu argumentuje też, że 65. rocznica wydarzeń na Kresach już przeszła, a poza tym "są pewne okoliczności, które powodują, że niekoniecznie należałoby nieustannie o nich przypominać". Taką postawą są zaskoczeni ludowcy. Według Jarosława Kalinowskiego prace nad uchwałą można kontynuować, bowiem rocznica tak naprawdę nie minęła. "Ludobójstwo było dokonywane w latach 1941-1947, natomiast jego apogeum wystąpiło w 1943 roku" - podkreśla wicemarszałek Kalinowski.

Więcej w "Naszym Dzienniku".

"Nasz Dziennik"/IAR adb/jedras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki