Teraz stopa ta wynosi zaledwie 1,726 proc. Jeszcze na początku roku było to 2,859 proc. – Niestety nie wszystkie osoby, które posiadają już kredyty w euro, odczują to natychmiast, bo część banków aktualizuje oprocentowanie co 3 miesiące – mówi Tomasz Bujański, specjalista ds. kredytów hipotecznych Finamo.
Do zadłużania się w euro nie zachęcają bankowe marże, mające istotny wpływ na koszt kredytu. Stawki wpisane na stałe do umowy dla kredytów w euro obecnie wynoszą średnio 3,2 proc. i w większości banków od jakiegoś czasu nie ulegają zmianie. Zatem uwzględniając opłatę dla banku i odsetki, okazuje się, że kredyt w euro będzie kosztował teraz ok. 4,9 proc. – Kredyty złotowe przy średniej marży 2 proc. oprocentowane są obecnie na 6,4 proc. w skali roku. Pamiętajmy jednak, że w przypadku kredytów walutowych ponosimy również koszty zakupu waluty i wystawiamy się na ryzyko kursowe – dodaje Bujański.
Jego zdaniem, mimo spadku stóp EBC, kredyty w euro nie powinny nagle stać się bardzo popularne, choć na pewno ich atrakcyjność wzrośnie. Tym bardziej że wydaje się, że złoty po kilkumiesięcznej ostrej przecenie nie będzie się już dalej osłabiał.
Adam Mielczarek
Więcej na ten temat





























































