Reklamacja bez paragonu

Spora część klientów w ogóle nie zabiera ze sklepu paragonu, wielu innych wyrzuca je zaraz po wyjściu lub później przy okazji porządków w portfelu, kieszeni czy szufladzie. Tymczasem prawie każdy sprzedawca powie to samo: „bez paragonu nie przyjmujemy reklamacji”. Zastrzeżenie to nie ma na szczęście żadnego uzasadnienia w przepisach prawa. Nie można także dać się zwieść błędnym zapewnieniom o udzielonej na podstawie paragonu gwarancji.

Reklamacja bez paragonu
Image licensed by Ingram Image

Paragon ważny, ale nie jedyny


Wprawdzie paragon stanowi dokument zakupu danego towaru, jednak fakt ten można wykazać na wiele innych sposobów. Coraz częściej posługujemy się bowiem kartami płatniczymi. Wprawdzie z wydrukiem z terminala postępujemy zwykle w ten sam sposób co z paragonem, tj. pozbywamy się go, jednak płatność bezgotówkowa ma tę zaletę, że pozostaje o niej ślad w historii operacji na naszym koncie czy też na rachunku karty kredytowej. Nawet jeżeli płacimy gotówką, bywa że w trakcie zakupów towarzyszy nam inna osoba (świadek). Poza tym również samo nasze oświadczenie (kupującego) może stanowić dowód zakupu, zwłaszcza że sprzedawca może nierzadko potwierdzić jego prawdziwość we własnej dokumentacji czy w systemie komputerowym. Może też po prostu pamiętać, że kupowaliśmy daną rzecz.

Zachowujesz prawa


Tak czy inaczej brak paragonu nie powoduje po stronie konsumenta utraty praw z tytułu tzw. niezgodności towaru z umową, choć oczywiście komplikuje sprawę. Ewentualne zastrzeżenia znajdujące się na wywieszkach w sklepie czy na kartkach przy ladzie, które stanowią o reklamacjach tylko za okazaniem paragonu, nie mają żadnego znaczenia. Ani wyłączenia, ani ograniczenia uprawnień unormowanych w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie są bowiem dopuszczalne (art. 11 ustawy - Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący - stosownie do art. 8 ust. 1 ustawy - może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów.

Paragon a gwarancja


Wbrew częstym zapewnieniom sprzedawców paragon nie stanowi również o udzieleniu rocznej czy dwuletniej gwarancji. Sprzedawca, który w rzeczywistości udziela gwarancji, powinien wraz z towarem wydać kupującemu dokument gwarancyjny, w którym należy zamieścić podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w tym w szczególności nazwę i adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Polsce, a także czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Co jednak ważniejsze, oświadczenie o udzieleniu gwarancji winno określać obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej stanowi wyraźnie, że nie uważa się za gwarancję oświadczenia, które nie kształtuje obowiązków gwaranta (art. 13 ust. 1 zd. drugie ustawy). To samo dotyczy sytuacji, gdy gwarancji udziela inny podmiot, np. producent, importer. W dokumencie tym powinno być również zawarte stwierdzenie, że gwarancja na sprzedany towar konsumpcyjny nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru z umową. Jest to kolejny dowód na nienaruszalność uprawnień konsumenckich, o których mowa w tej ustawie.

Bez gwarancji można się jednak obyć, ponieważ sprzedawca odpowiada za tzw. niezgodność towaru z umową (czyli najczęściej w razie wystąpienia wady) przez dwa lata od wydania tego towaru kupującemu. Wystarczy, że w tym terminie stwierdzimy ową niezgodność. Od tego momentu mamy dwa miesiące na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie. W razie wymiany towaru, dwuletni termin odpowiedzialności sprzedawcy biegnie od nowa.

autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa Nr 358 z dnia 2007-06-14
Źródło:
Lokata 3,4% na 7 miesięcy, bez wychodzenia z domu i otwierania konta.
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Żaba_z_Huty

Moi znajomi, z Cafe, a jest to, prawdziwa elita, a nie, jakieś leszcze, co to przychodzą, do Cafe, żeby się pożalić, bo nie, mają cojones, żeby wystawić, należnego negatywa, bo porcięta, im falują, twierdzą, i, zapewne, mają rację, że paragon, jest niezbędny. Na szczęście, zdążyłem, zrobić, preetscreany, i teraz, wysyłam, je do UOKiK, więc, wkrótce, się dowiecie, i zapłacicie, i zapłaczecie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 rewietka

Wniosek jest prosty - żeby nie zgubić paragonu trzeba trzymać go w pudełku produktu, który kupiliśmy.

! Odpowiedz
0 0 ~kono1

Sprzedawca, który w rzeczywistości udziela gwarancji, powinien wraz z towarem wydać kupującemu dokument gwarancyjny, w którym należy zamieścić podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji,

Ty dobrze piszesz ,może wez to na głośnik .Od kiedy to sprzedawca udziela gwarancji.
Trzeba się douczyć a pózniej pisać swoje prawidła!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~gośćŁódzki

W przypadku zgubienia paragonu, a jeśli płaciłeś np. kartą płatniczą, wystarczy wydruk potwierdzenia zapłaty z banku, sklep na tej podstawie odszukuje kopie paragonu, robi ksero i przyjmuje reklamacje. Nie ma obowiązku dokładać orginalnego paragonu. Jeśli nie płaciłeś kartą, a jedynie gotówką i zgubiłeś paragonu, musisz chociażby pamiętać datę zakupu, na tej podstawie też odnajdą zakupioną rzecz, zrobią ksero i przyjmą reklamacje. Jakiś herezji ludzi się tutaj co niektórych wypowiadających, nie słuchajcie:)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Gość

totalnaaaaaaaa bzdura hahaha wystarczy zadzwonic do urzedu skarbowego, zeby wiedziec ze sprzedwca nie ma prawa zrobic zwrotu bez oryginału paragonu ani korekty faktury bez jej oryginału

--> Paragon nie wyparuje i zawsze jest możliwość odnalezienia go w systemie, podobnie, jak fakturę. A co w przypadku, jeśli ktoś wyśle towar zamówiony w internecie bez paragonu, czy w przypadku paragonów z kas z papierem termoczułym, który po jakimś czasie blaknie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~kinga

totalnaaaaaaaa bzdura hahaha wystarczy zadzwonic do urzedu skarbowego, zeby wiedziec ze sprzedwca nie ma prawa zrobic zwrotu bez oryginału paragonu ani korekty faktury bez jej oryginału

! Odpowiedz
0 0 ~ona

Potwierdzam. Ale ludzie i tak będa drzeć i wyżywać się na sprzedawcach, że my wszystko możemy, że musimy bo oni kupili. Eh...szkoda gadać.

! Odpowiedz
0 0 ~Tomasz

Czy do reklamacji zamiast parogonu mozna okazac DOWOD WPLATY??

! Odpowiedz
0 0 ~mm

Wszystko pięknie , zamiast pragonem można sie posłużyć zestawieniem transakcji z naszego konta.ALE tam jest informacja,ze danego dnia byla dokonana transakcja miedzy danym podmiotem a kupujacym a nie ze akurat Pani X zakupila dywan czy kota?Czy sie myle?

! Odpowiedz
0 0 ~Zbych

~ mm... tak mylisz się jest tam wszystko to co na paragonie, jedynie oprócz nazwy towaru to mało? A ile jest w sklepie jednakowych cen w danym asortymencie (pomijając sklepy "WSZYSTKO PO 4 ZŁ). Pozdrawiam

! Odpowiedz