REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPP nadal po stronie kredytobiorców

2013-02-06 13:14
publikacja
2013-02-06 13:14
Dodaj Bankier.pl w Google
Rada Polityki Pieniężnej po raz czwarty z kolei obniżyła stopy procentowe, co powinno poskutkować dalszym spadkiem rat kredytów hipotecznych w złotych.


Najpopularniejszą bazą wyznaczania oprocentowania kredytów hipotecznych w złotych jest 3-mies. stawka WIBOR, a ta od wakacji ubiegłego roku praktycznie bez przerwy spada. Od szczytu wskaźnik obniżył się już o ponad 120 pkt bazowych, na czym korzystają osoby spłacające kredyty hipoteczne w złotych. Przez pół roku ich miesięczne obciążenie z tytułu spłaty kredytu rozłożonego na 30 lat spadło o ponad 12 proc. (77 zł na każde 100 tys. zł kredytu), co w przypadku spłacania 300 tys. zł oznacza miesięczną oszczędność na poziomie ok. 230 złotych.

Średniomiesięczna stawka WIBOR 3M w latach 2009-2013


Źródło: Open Finance.

Warto jednak pamiętać, że to czysto teoretyczne wyliczenia, bo w każdym banku skala obniżek i czas ich wejścia w życie będzie inne. Instytucje mają bowiem własne wzory na wyliczanie oprocentowania, czasem jego aktualizacja ma miejsce co miesiąc, a czasem co trzy miesiące. W wielu bankach styczniowa i lutowa obniżka stóp zostanie uwzględniona dopiero na przełomie marca i kwietnia, gdy rozpocznie się nowy kwartał kalendarzowy.

Dzisiejsza decyzja Rady (główna stopa procentowa wynosić będzie 3,75 proc.) wróży, że to nie koniec obniżek WIBOR-u i spadku oprocentowania kredytów. Poprawia to nie tylko sytuację osób spłacających już kredyty, ale i tych potencjalnie nimi zainteresowanych. Z jednej strony niższa rata zwiększa dostępność kredytów, a z drugiej rośnie dzięki temu zdolność kredytowa. To pocieszenie dla osób chcących zaciągnąć kredyt, bo sytuacja na rynku nie jest dla nich sprzyjająca - banki zdecydowanie częściej podnoszą marże niż je obniżają i żądają wkładu własnego (do 20 proc.).

Z notowań kontraktów terminowych FRA wynika, iż rynek oczekuje dalszych obniżek stóp i stawek WIBOR. Według obecnych stawek kontraktów FRA, na wiosnę WIBOR 3M ma spaść w okolice 3,60 proc., ale warto zaznaczyć, że jeszcze miesiąc temu oczekiwane spadki były większe (do 3,50 proc.). Rynek oczekuje, że latem 3-mies. WIBOR wynosić będzie 3,25-3,30 proc.


Marcin Krasoń, Open Finance

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~portfeldomowy.com.pl
finanse zysk portfeldomowy.com.pl zarabianie portfel dom domowy oszczędzanie portfeldomowy.com.pl zarobek finansowy koszt inwestuj w przyszłość portfeldomowy.com.pl kredyt kredyty waluty PLN EURO CHF dolar dollar oszczędzać portfel domowy budżet domowy portfel finansowy emerytura telefon android program metadane joomla portfeldomowy.finanse zysk portfeldomowy.com.pl zarabianie portfel dom domowy oszczędzanie portfeldomowy.com.pl zarobek finansowy koszt inwestuj w przyszłość portfeldomowy.com.pl kredyt kredyty waluty PLN EURO CHF dolar dollar oszczędzać portfel domowy budżet domowy portfel finansowy emerytura telefon android program metadane joomla portfeldomowy.com.pl złoto srebro giełda doradcy hipoteczni doradcy maklerzy makler portfeldomowy.com.pl działka ziemia rolna inwestycja procent
~portfeldomowy.com.pl
Portfeldomowy.com.pl Czy warto brać kredyty ? na jaką kwotę? czy PLN Czy inne waluty.
Polecam, Zachęcam do lektury! Portfeldomowy.com.pl
~mag
Zgadzam się ze 'spoko':
cyt:.
Autor: ~spoko [77.252.124.*], 2013-02-07 07:54
Kompromitujący tytuł. W gospodarce jest tylko jedna strona - nazywa się rozwój.
Nie ma strony kredytobiorców czy banków.
Wszyscy są zanurzeni w rynku i tylko naiwny może próbować analiz jednego fragmentu pt. kredyty, nie widząc np.
Zgadzam się ze 'spoko':
cyt:.
Autor: ~spoko [77.252.124.*], 2013-02-07 07:54
Kompromitujący tytuł. W gospodarce jest tylko jedna strona - nazywa się rozwój.
Nie ma strony kredytobiorców czy banków.
Wszyscy są zanurzeni w rynku i tylko naiwny może próbować analiz jednego fragmentu pt. kredyty, nie widząc np. że występuje hamujący gospodarkę spadek popytu (...)

Ale tutaj dominują dość ciasne poglądy, miłe w czytaniu dla pracowników sektora bankowego, którzy - jak się okazuje - mają dość ciasne poglądy. Ich obraz rzeczywistości obraca się wokół zysku banku, bez oglądania się na gospodarkę i społeczeństwo, będącymi tylko obiektem do wydrenowania z pieniędzy, właśnie stroną do ogolenia. "Każdy walczy o swoje" - jak tu napisał pewien frant.

Ok, lobby bankowe, miejsce pracy. Tyle, że uleganie naciskom tego lobby staje się niebezpieczne dla państwa. Ile bzdur tu wymyślono przeciwko obniżaniu stóp procentowych, ale to właśnie projekcja tego ciasnego myślenia, tylko pod kątem swoich zysków.

Toteż obniżkę stóp postrzega się tylko do drzwi wejściowych banku. Kredyty, depozyty, ceny walut. Ich już nie obchodzi gospodarka kraju, bezrobocie, stan giełdy. "- To nie nasz problem".

I błąd. Nie trzeba być ekonomistą, aby widzieć zależność pomiędzy ceną pieniądza i klimatem do działania dla naszych przedsiębiorców. A pieniądze powstają w produkcji, nie w banku. Nie ma zresztą czegoś takiego jak "produkt" bankowy. To wytwór PR dla ocieplenia wizerunku sektora bankowego.

Grześ dał do potrzymania Andrzejowi plik banknotów, a ten za przysługę wyjął dla siebie jeden. Taki to "produkt".
~soull
Mam KH od 7 lat w PLN - kwota 450 tyś. Rata przez te 7 lat zmieniała się naprawdę niewiele, raz spadała raz wzrastała. PLN to nie waluta obca... tutaj inne czynniki decydują o wysokości raty, a zmiana jest niewielka.
~spoko
Kompromitujący tytuł. W gospodarce jest tylko jedna strona - nazywa się rozwój. Nie ma strony kredytobiorców czy banków. Wszyscy są zanurzeni w rynku i tylko naiwny może próbować analiz jednego fragmentu pt. kredyty, nie widząc np. że występuje hamujący gospodarkę spadek popytu nawet na przedmioty pierwszej potrzeby kupowane za Kompromitujący tytuł. W gospodarce jest tylko jedna strona - nazywa się rozwój. Nie ma strony kredytobiorców czy banków. Wszyscy są zanurzeni w rynku i tylko naiwny może próbować analiz jednego fragmentu pt. kredyty, nie widząc np. że występuje hamujący gospodarkę spadek popytu nawet na przedmioty pierwszej potrzeby kupowane za gotówkę. RPP skompromitowała się tak samo jak jej twórcy, przypisując jej rolę strażnika inflacji. To mogło być dobre w PRL, obecnie w sytuacji światowej nadprodukcji to rynek i spekulanci decydują o cenach i inflacji, z wyjątkiem podnoszenia podatków i cen urzędowych. To RPP powinna interweniować kiedy zapowiadane są urzędowe podwyżki.
barany
ci z open finance to myślą, że wszyscy ludzie to barany. Jak ktoś bierze kredyt na 20-30 lat to i tak nie interesuje go czy dzisiaj zapłaci 200 zł mniej odsetek bo za rok dwa i tak będzie płacił znów 400 więcej. Takie obniżki nie mają żadnego znaczenia z punktu widzenia długoterminowego kredytu.

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki